Żona Giertycha skarży się na zachowanie CBA względem córki. Ta mówi "Wyborczej"... co innego

"Zgodnie z którą procedurą działali funkcjonariusze CBA, którzy robili niedwuznaczne propozycje i zachowywali się w sposób seksistowski w stosunku do mojej córki Marii?" - zapytała na Twitterze Barbara Giertych, dopytując Stanisława Żaryna o działania służb w trakcie zatrzymania jej męża, Romana. Żaryn zacytował jej w odpowiedzi fragment wywiadu z Marią Giertych, w którym... chwali ona profesjonalizm służb. "Nie ma z ich strony żadnych zachowań, które można by było uznać za naganne" - podkreślała córka Giertychów.

Roman Giertych
Filip Blazejowski / Gazeta Polska

Skoro CBA działało zgodnie z procedurami, to proszę mi wyjaśnić, zgodnie z którą procedurą działali funkcjonariusze CBA, którzy robili niedwuznaczne propozycje i zachowywali się w sposób seksistowski w stosunku do mojej córki Marii?

- napisała na Twitterze żona Romana Giertycha, Barbara, również adwokat. Oznaczyła w tym wpisie Stanisława Żaryna, rzecznika Ministra-Koordynatora Służb Specjalnych.

Wywołany do odpowiedzi Żaryn odesłał Barbarę Giertych do... rozmowy jej córki z "Gazetą Wyborczą". 

Nie tylko fakty przeczą Pani słowom, ale również wywiad z Pani córką

- napisał Stanisław Żaryn, cytując następnie ważny fragment wypowiedzi Marii Giertych.

"GW: Jak ci państwo z CBA zachowują się w waszym domu
MG: Dosyć kulturalnie, na tyle na ile mogą. (...) Nie ma z ich strony żadnych zachowań, które można by było uznać za naganne."

Funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali w czwartek na polecenie Prokuratury Regionalnej w Poznaniu grupę 12 osób zamieszanych w sprawę wyprowadzenia pieniędzy ze spółki. Wśród zatrzymanych są biznesmen Ryszard K. i adwokat Roman Giertych.

Rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn podał w czwartek, że materiał dowodowy zgromadzony przez CBA wskazuje na udział zatrzymanych w procederze wyprowadzania środków ze spółki giełdowej, przywłaszczania tych środków, a także prania pieniędzy - chodzi o 92 mln zł.

Dzisiaj Żaryn poinformował, że wszelkie zastrzeżenia do działań funkcjonariuszy można zgłosić już na samym początku, podpisując protokół przeszukania.

Z protokołu nie wynikają żadnego tego typu zastrzeżenia. Jeżeli jednak rodzina pana Giertycha czuje się w jakikolwiek sposób źle potraktowana, powinna to zgłosić do prokuratury

 – powiedział.

Żaryn zaznaczył, że w przeszukaniach w domu Giertychów udział brali świadkowie skierowani na prośbę podejrzanego. "Nie było sytuacji, w której córka Romana Giertycha była w domu sama z grupą funkcjonariuszy" – powiedział rzecznik.

 

 

Źródło: niezalezna.pl, twitter.com

#Stanisław Żaryn #zatrzymanie Giertycha #Roman Giertych

Mateusz Tomaszewski
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo