Lewandowski grał w sobotni wieczór do 86. minuty, a obie bramki zdobył już w pierwszej połowie. Podobnie jak on dwa gole i asystę zaliczył tego dnia Thomas Mueller. Bawarczycy objęli prowadzenie już w ósmej minucie po trafieniu Muellera. Na 2:0 podwyższył Lewandowski w 26. minucie, gdy popisał się precyzyjnym strzałem z 16 metrów po podaniu od Leona Goretzki.

Kolejne trafienie polski napastnik zaliczył w doliczonym czasie pierwszej połowy, tym razem uderzeniem z ok. 13-14 metrów (po drodze był jeszcze rykoszet). Tutaj asystę zaliczył Mueller.

W 51. minucie role się odwróciły. Tym razem dośrodkował Lewandowski, a doświadczony niemiecki mistrz świata z 2014 roku podwyższył na 4:0. Krótko potem jedyną bramkę dla beniaminka z Bielefeld zdobył Japończyk Ritsu Doan. Bayern kończył w dziesiątkę - w 76. minucie czerwoną kartkę zobaczył Francuz Corentin Tolisso, ale wynik już się nie zmienił.

Lewandowski z siedmioma golami w sezonie awansował na pozycję lidera klasyfikacji strzelców Bundesligi. Prowadzący dotychczas w tym zestawieniu Chorwat Andrej Kramaric (sześć goli) z Hoffenheim nie mógł w sobotę zagrać. Według mediów - z powodu zakażenia koronawirusem.

Bayern ma 9 pkt i jest już wiceliderem, z jednym punktem straty do RB Lipsk.