W sobotę odnotowano rekordowy przyrost zakażeń koronawirusem w Polsce. Ministerstwo Zdrowia podało, że badania laboratoryjne potwierdziły zakażenie u kolejnych 9622 osób. Zmarły 84 osoby, z których sześć chorowało tylko na wywołaną koronawirusem COVID-19. 78 osób miało choroby współistniejące. Resort zdrowia podał też, że w szpitalach przebywa 7612 chorych na COVID-19. 604 z nich podłączonych jest do respiratorów.

W związku z dużą ilością zakażeń, rząd wprowadził nowe obostrzenia dotyczące epidemii koronawirusa.

Zmieniają się zasady funkcjonowanie lokali gastronomicznych, ograniczone są działania basenów i siłowni, obowiązują limity osób w transporcie publicznym, a w strefie czerwonej - także w sklepach. Wydarzenia kulturalne mogą się odbywać przy maksymalnie 25 proc. widowni, a wydarzenia sportowe - bez udziału publiczności.

Wraz z nowymi przepisami pojawiły się jednak także pomysły na to, jak je ominąć - choć chodzi tu przecież o ludzkie zdrowie. I tak, jedna z siłowni "zamieniła się" w tzw. sklep, w którym możliwe jest "odpłatne testowanie sprzętu". Ale to nie koniec. 

- Skoro nie mogą funkcjonować zajęcia fitness - od dzisiaj ruszają w naszym klubie zgromadzenia religijne członków związku pn. "Kościół Zdrowego Ciała". Trudno uwierzyć? W tym świecie wszystko jest przecież możliwe

- czytamy na facebookowym profilu siłowni.

Do tego typu "eksperymentów" odniósł się w sobotni wieczór minister zdrowia Adam Niedzielski.

- Jestem przerażony brakiem odpowiedzialności osób prześcigających się w pomysłach na obejście obowiązujących obostrzeń. Nie szkodzicie tylko sobie ale narażacie na niebezpieczeństwo innych - szczególnie osoby z grup ryzyka. To skrajny egoizm

- napisał na Twitterze.