Kosiniak-Kamysz podkreślił dzisiaj na konferencji prasowej, że wtorkowe posiedzenie Sejmu jest dobrym momentem na przedstawienie swoich pomysłów na walkę z koronawirusem.

- My to robiliśmy już w trakcie pierwszej fali zachorowań, część naszych pomysłów została przyjęta, część niestety odrzucona, a gdyby one funkcjonowały byłoby inaczej - stwierdził lider PSL.

Szef ludowców przypomniał kilka pomysłów swojego ugrupowania na walkę z koronawirusem.

- Po pierwsze proponujemy zadbanie o życie szpitali, to jest sprawa najważniejsza. Trzeba pomóc samorządom, trzeba pomóc dyrektorom szpitali, jednostkom organizacyjnym, lekarzom, pielęgniarkom. Zapewnić im z jednej strony stabilne finansowanie, z drugiej strony przejrzyste zasady postępowania i z wyprzedzeniem dawać szansę na tworzenie nowych rozwiązań - podkreślił Kosiniak-Kamysz.

Lider PSL przypomniał też pomysł dotyczący "Premii dla bohatera".

- Powinny być lepsze wynagrodzenia dla wszystkich tych, którzy pracują w ochronie zdrowia, ale również pomocy społecznej jako pracownicy socjalni w Domach Pomocy Społecznej, w zakładach opiekuńczo-leczniczych, szpitalach i przychodniach, ratownicy medyczni i diagności laboratoryjni. Wszyscy ci, którzy na pierwszej linii frontu nie od wczoraj, nie od dziś, ale od marca 2020 roku walczą z koronawirusem. "Premia dla bohatera", a nie premie w ministerstwach - mówił szef PSL.

- Jest to projekt konkretnej ustawy, który powinien być rozpatrzony jak najszybciej na wtorkowym posiedzeniu - dodał Kosiniak-Kamysz.

Kolejną propozycją, o której mówił lider PSL był dobrowolny ZUS. - To jest pomysł, który dzisiaj daje szanse kolejnym przedsiębiorcom na przetrwanie - ocenił szef ludowców.

Następną propozycją były niedziele handlowe, które - jak mówił Kosiniak-Kamysz - "bardzo pomogłyby temu, żeby rozładować kolejki w sklepach, żeby dać też szanse odrobić straty tym, którzy popadli w tarapaty, na czas epidemii i 60 dni po jego zakończeniu" - powiedział prezes PSL.

W sobotę Ministerstwo Zdrowia podało, że badania laboratoryjne potwierdziły zakażenie koronawirusem u kolejnych 9622 osób. To najwięcej stwierdzonych przypadków od początku epidemii. Zmarło 84 chorych. Najwięcej zakażeń zanotowano w woj. mazowieckim - 1485.