Minister kultury Roselyn Bachelot przyznała, że to opóźnienie wynikało z genezy świątyni, która powstała jako znak pokuty za zbrodnie Komuny Paryskiej oraz z pewnego lekceważenia architektury XIX w. Niektórzy historycy twierdzą jednak, że projekt postawienia bazyliki na wzgórzu Montmartre powstał w 1870 r., przed Komuną.

Uznanie świątyni za zabytek historyczny jest rodzajem rehabilitacji, naprawą błędu - argumentował rektora Bazyliki Stephane Esclef, cytowany w mediach.

Bazylika jest drugim po katedrze Notre Dame najbardziej odwiedzanym zabytkiem Paryża. Najwięcej, bo prawie 150 mln pielgrzymów i turystów rocznie gościła przed pożarem z 15 kwietnia 2019 r. katedra Notre Dame. Do Sacre Coeur przychodzi ich co roku ponad 10 mln. To więcej zwiedzających niż w Luwrze i na Wieży Eiffela, odpowiednio 9,5 i ponad 7 mln.

Uznanie świątyni za zabytek spowoduje, że wszelkie wykonywane w niej prace będą musiały być uzgadniane z Regionalną Dyrekcją Kultury i przeprowadzane przez architektów wyspecjalizowanych w konserwacji zabytków.

"Damy sobie z tym radę, bo te wymogi są dla dobra budowli" – zaznaczył ks. Esclef w radiu France Bleu. Klasyfikacja Sacre Coeur jak zabytku historycznego daje perspektywę wysokich subwencji na prace restauracyjne.

Od 1837 r., gdy powołano specjalną komisję, we Francji sklasyfikowano jako zabytki 44 tys. budowli: Notre Dame w 1862 r., a Luwr w roku 1869. W samym Paryżu zabytków jest 1957, w tym 66 kościołów.