4000-5000 zakażeń dziennie? Wiceminister: Nie byłoby źle, służba zdrowia sobie poradzi

W ostatnich dniach notowane były w Polsce najwyższe dzienne bilanse zakażeń. Rekord padł w sobotę – 5300 nowych przypadków. Wiceminister zdrowia Waldemar Kraska ocenił dziś, że "jeżeli utrzymamy poziom 4-5 tys. zakażeń dziennie, to nie byłoby źle". – Służba zdrowia sobie z tym poradzi – powiedział.

Waldemar Kraska
Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

Kraska zauważył w radiu Plus, że wzrost zakażeń koronawirusem nie dotyczy tylko naszego kraju, ale całej Europy.

"Tych nowych zakażeń jest bardzo dużo i wiedzieliśmy, że tak będzie, bo to jest fala przewidywana właśnie jesienią, skumulowana też z innymi infekcjami"

– mówił.

Dodał również, że "najważniejsze jest, aby ograniczyć ilość zakażeń, a to jest tylko w naszych rękach". Zaznaczył, że trzeba podejść do sprawy epidemii poważnie, bo "sytuacja jest poważna".

Wiceszef MZ wyraził nadzieję, że "te liczby nie będą rosły w bardzo drastyczny sposób, bo każdy system zdrowotny jest wydolny do pewnych granic".

Zdaniem Kraski najważniejsze jest, aby nowe zachorowania nie przyrastały lawinowo. Wtedy – powiedział – "służba zdrowia sobie poradzi".

"Myślę, że jeżeli byśmy utrzymali poziom 4-5 tys. zakażeń dziennie, to nie byłoby źle. Damy radę, żeby na bieżąco zabezpieczać potrzeby"

– ocenił.

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

#Waldemar Kraska #zakażenia #zachorowania #koronawirus

mg
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo