Grupa popierająca Trumpa przeszła głównymi ulicami Beverly Hills, niosąc flagi amerykańskie oraz transparenty.

Przejechała także kawalkada samochodów sportowych, amerykańskich klasyków oraz motocykli.

Nie zabrakło też modlitwy o pokój i jedność. Uczestnicy spotkania rozmawiali, wymieniali poglądy i panowała braterska atmosfera. Po demonstracji wszyscy spotkali się w specjalnie wyznaczonym miejscu przy bulwarze Santa Monica, gdzie tematem dyskusji były najważniejsze w obecnym czasie dla Ameryki sprawy. Wiele osób rozmawiało o trudnościach, z jakimi zmagają się właściciele małych i średnich biznesów w Los Angeles.

Było sporo wypowiedzi na temat reformy systemy sprawiedliwości w Kalifornii, ponieważ w USA nadal wiele więzień ma prywatnych udziałowców i trzeba kontynuować reformy.

Zebrani bili brawa oraz skandowali, gdy przejeżdżali policjanci z komisariatu w Beverly Hills. Dzielnica ta posiada odrębną od metropolii Los Angeles jednostkę stróżów prawa.