O swoim politycznym debiucie, Zawadzka poinformowała dziś na Twitterze.

„Pochwalę się a co...” - rozpoczyna we wpisie. Wskazuje, że obecnie w partii Zieloni znajduje się na okresie próbnym. Jeśli się spisze, za 90 dni stanie się pełnoprawnym członkiem ugrupowania.

„Teraz poznaję ludzi, struktury, zasady, szczegóły programu i zastanawiam się jak dobrze pokazać to co ja bym chciała robić i jak”

- czytamy.

Nie wiadomo, jaką “wartością dodaną” zamierza być Zawadzka w polityce. Wiadomo jednak, jak zachowywała się w przeszłości; nie kryła się też ze swoimi poglądami.

Czytelnikom Niezalezna.pl Dorota Zawadzka dała się poznać wiele razy. O „Supernianii” głośno było m.in. w grudniu ubiegłego roku. Ta kpiła ze spotkania opłatkowego polityków, gdy marszałek Witek i wicemarszałek Kidawa-Błońska zostały sfotografowane podczas składania życzeń.

Niemal rok wcześniej Magdalenie Korzekwie-Kaliszuk zarzuciła brak znajomości konstytucji. I tamtym razem internauci szybko wyprowadzili z błędu Zawadzką.