Wzmocnione siły lądowe odstraszą ewentualnego agresora od prowokowania nas – uważa Burkhard. W czwartek ma on przedstawić dokument pod tytułem "Wizja strategiczna na rok 2030”.

Generał wyjaśnia w "Le Figaro", że zagrożenia, których nadejście przewidywano na przyszłe lata pojawiły się o wiele szybciej.

"Obecnie nie ma bezpośredniego zagrożenia dla naszych granic" - zaznacza Burkhard zastrzegając jednak, że "wyraźna jest zmiana układu sił w świecie, w którym znikła obawa przed użyciem narzędzi militarnych. Konflikty rozwiązuje obecnie stosunek siły". Dodał, że każdy tydzień dostarcza tego nowych przykładów.

„Użycie siły lub próba postawienia nas przed faktami dokonanymi może zagrażać naszym bazom i naszym sojusznikom. Francuskie siły lądowe nie mogą znaleźć się w sytuacji, w której musiałyby ustąpić przed tego typu naciskami”

– tłumaczy generał gazecie.

Burkhard za niezbędne uważa zdolność armii do prowadzenia wojny asymetrycznej, jak w Sahelu, jak i symetrycznej, przeciwko nieprzyjacielowi dysponującemu podobnymi siłami.

"W konflikcie o wysokiej intensywności należy się przygotować na uderzenia w głąb naszego terytorium, zakłócanie komunikacji, ataki dronów, cyberataki i wojnę informacyjną oraz konieczność obrony naszego nieba"

- przewiduje francuski dowódca.

Aby być przygotowanym na takie zagrożenia trzeba działać w większej skali niż ta, która jest używana w Afryce - uważa Burkhard. Operuje się tam siłami kompanii lub pułku, obejmującymi od 150 do 1500 żołnierzy.

"Dlatego skalę muszą zmienić również nasze ćwiczenia" - podkreśla generał zapowiadając, że na rok 2023 przygotowywane są manewry na poziomie dywizji, z udziałem niektórych sojuszników.

Szef sztabu sił lądowych przypomina, że pandemia Covid-19 pokazała jak ważna jest rola zaopatrzenia i zapasów.

Według Burkharda, w przygotowaniu sił zbrojnych największe znaczenie ma modernizacja sprzętu oraz udoskonalenie systemów uzyskiwania informacji o siłach przeciwnikach. Generał podkreślił także konieczność współdziałania z siłami sojuszniczymi. Zaznaczył, że ważne jest też zaufanie do struktury dowodzenia, które jednak należy budować przed kryzysem.