Tomasz Sakiewicz ocenił, że nominacja dla Jarosława Kaczyńskiego jest świadomą decyzją całego obozu politycznego.

- Rząd wykazał się trwałością i jednością mimo tych wszystkich sporów, przecieków, odgryzania się. To jest normalne. Ten rząd trwa już piąty rok i można powiedzieć, że ma szanse przetrwać pełne osiem lat, jako jedyny rząd, który nie jest rządem koalicji parlamentarnej, tylko rządem koalicji wewnątrz ugrupowania. Nigdy nie było tak silnego rządu. Można go lubić lub nie, ale on się wykazuje siłą

- ocenił.

Redaktor naczelny "Gazety Polskiej" i "Gazety Polskiej Codziennie" zauważył ponadto, że rząd ten ma pełne wsparcie prezydenta. - Ta współpraca jest spójna, mimo pewnej rywalizacji pomiędzy obozem prezydenckim a rządowym, co jest zupełnie normalne - stwierdził.

- Teraz formułowanie polityki zagranicznej nie jest obarczone różnego rodzaju rozgrywkami, nie jest obarczone tym, że ktoś ma inne zdanie, nie jest obarczone tym, że ktoś chce coś ugrać. Trzeba się liczyć ze staniem całego kraju, całego rządu, całej władzy. A z takim rządem zawsze liczyć się trzeba. Polska przestała być już krajem, który jest niezauważalny. Polska jest krajem silnym, który dba o swoje interesy i je formuje. Każdy może powiedzieć, o co w polityce zagranicznej chodzi Polsce, w przeciwieństwie do takich Niemiec, które wysyłają sprzeczne sygnały

- powiedział. 

Tomasz Sakiewicz odniósł się do "bitew", które rząd premiera Morawieckiego, będzie musiał stoczyć do końca tego roku. 

- Podstawową bitwą jest pokonanie kryzysu gospodarczego i odpowiedzenie na kryzys związany z koronawirusem. Widzimy, że gwałtownie rośnie liczba zakażonych. Wczoraj rząd nie mógł się zebrać, dzisiaj nie było przyszłego ministra edukacji, bo jest zarażony. Tych zakażeń i tych, którzy niestety umrą, będzie coraz więcej, a jest bardzo silna propaganda, także z zewnątrz, bo przecież mamy zanotowane działania rosyjskich służb w Internecie, które próbują zdezawuować wszelkie działania przeciwko koronawirusowi. Zmęczenie ludzi tymi obostrzeniami daje bardzo przykre efekty i rząd musi się temu przeciwstawić. Rząd musi jasno powiedzieć, że trzeba być zdyscyplinowanym we własnym interesie i interesie naszych rodaków

- podkreślił redaktor.