"Z informacji, które otrzymaliśmy od prokuratora Roberta Janickiego, rzecznika pionu śledczego IPN, wynika, że prace zostaną przeprowadzone w ramach śledztwa w sprawie zbrodni dokonanych w latach 1941–1944 na więźniach niemieckiego obozu pracy przymusowej Treblinka I. Badania zostaną przeprowadzone z udziałem biegłych z zakresu geodezji, kartografii i fotogrametrii Politechniki Warszawskiej"

- czytamy w "Rzeczpospolitej".

Jak podaje "Rz", naukowcy sprawdzą teren, na którym umiejscowiony był obóz, były folwark Milewko, żwirownię oraz obszar typowany jako tzw. miejsce straceń, nie są planowane prace ziemne.

"Czynności te będą polegały na ustaleniu przy użyciu odbiornika GPS współrzędnych badanych obszarów, celem ich precyzyjnego oznaczenia znakami geodezyjnymi w terenie, a następnie na naniesieniu na mapę kartograficzną; chodzi o to, aby dokładnie wyznaczyć obszar obozu pracy przymusowej, a także miejsc, w których niewolniczo pracowali i ginęli więźniowie"

– dodaje prokurator.

Gazeta przypomina, że pierwsze czynności na terenie tego byłego niemieckiego obozu zostały przeprowadzone rok temu. Na terenie parkingu położonego w lesie, blisko miejsca, w którym funkcjonował obóz Treblinka I, naukowcy znaleźli mogiły, w których znajdowały się szczątki ludzkie, a także łuski oraz elementy garderoby, między innymi guzik z orzełkiem, metalowa klamra paska do spodni. Na niektórych kościach są ślady od uderzeń narzędzi tępokrawędzistych. Naukowcy odnaleźli też cmentarz, na którym byli chowani strażnicy obozowi (natrafili np. na fragmenty ubrania i wykonany z żelaznych kwiatów wieniec). Ich szczątki zostaną przekazane stronie niemieckiej.