Zaprzysiężenie nowego rządu Mateusza Morawieckiego miało się odbyć w poniedziałek o godz. 15.00 w Pałacu Prezydenckim, ale dzisiaj Przemysław Czarnek, który ma zostać nowym ministrem edukacji i nauki potwierdził, że wykryto u niego koronawirusa. W związku z tym premier Mateusz Morawiecki zwrócił się do prezydenta Andrzeja Dudy o zmianę terminu zaprzysiężenia rządu. Najprawdopodobniej odbędzie się we wtorek o 14.00

Politycy opozycji w rozmowie z portalem Niezalezna.pl podzielili się tym, czego oczekują od nowego rządu. Niektórzy nadal chcą być "opozycją totalną"

Władysław Teofil Bartoszewski, poseł Polskiego Stronnictwa Ludowego:

- Życzę nowemu rządowi, żeby otrzeźwiał i przestał zajmować się samym sobą. Życzę, żeby trzy części Zjednoczonej Prawicy skoncentrowały się na pomocy Polakom w sferze zdrowia, która jest w stanie przed krytycznym, w sferze ekonomii, która ucierpi z powodu dalszego lockdownu, który jest zapowiadany i w paru innych sferach, których rząd nie dopilnowuje.

Andrzej Szejna, poseł Sojuszu Lewicy Demokratycznej:

- Życzę temu rządowi przede wszystkim zdrowia i wytrwałości, bo pomimo to, że stoimy w różnych koncepcjach politycznych, społecznych, gospodarczych, to na tym rządzie spoczywa ogromna odpowiedzialność i ogromne wyzwania, jeżeli chodzi o pandemię. Życzę im zdrowia fizycznego, psychicznego i zdrowego rozsądku.

Artur Dziambor, poseł Konfederacji:

- Życzę szybkiej rezygnacji z dalszego psucia Polski. Wiadomo, że ten rząd niczego dobrego nie zrobi, więc jedyne czego można im życzyć, to żeby szybko zrezygnowali, gdy zrozumieją, że nie potrafią dobrze zarządzać.

Tomasz Lenz, poseł Platformy Obywatelskiej:

- Życzę przede wszystkim zdrowia, aby rząd potrafił odpowiedzieć Polakom, skąd wziął się tak ogromny deficyt budżetowy i dziura budżetowa, skoro podobno ten rząd tak sprawnie ściąga podatki. Chciałbym się także dowiedzieć i życzyć temu rządowi, żeby potrafił odpowiedzieć na pytania dotyczące braku respiratorów i lekarzy, którzy potrafią je obsługiwać. Życzyłbym także temu rządowi, żeby potrafił odpowiedzieć, co zamierza robić z czystością powietrza w Polsce, skoro rozciąga likwidacje kopalń na dziesięć lat. Tego życzę rządowi.