Biało-czerwonych czeka już w środę towarzyski mecz z Finlandią, a następnie dwa spotkania w Lidze Narodów - z Włochami oraz Bośnią i Hercegowiną. Piłkarze już od niedzieli zbierali się w hotelu w Sopocie, a następnego dnia oficjalnie rozpoczęli zgrupowanie. Większość zawodników wciąż jeszcze dojeżdża, a kilku finalizuje sprawy transferowe.

Artur Jędrzejczyk ma problemy zdrowotne i po decyzji przede wszystkim sztabu medycznego opuszcza zgrupowanie. W dzisiejszym treningu, na ten moment, weźmie udział 10 piłkarzy, pozostali dojadą do wieczora

- powiedział podczas poniedziałkowej widekonferencji asystent selekcjonera - Radosław Gilewicz.

Radosław Gilewicz zastąpił na konferencji Jerzego Brzęczka zmagającego się z zakażeniem koronawirusem

Wiadomo również, że na razie na zgrupowaniu zabraknie bramkarza Juventusu Turyn Wojciecha Szczęsnego. Inna sprawa, że w spotkaniu z Finlandią i tak szansę miał otrzymać inny golkiper.

Wiemy, jaka jest sytuacja we Włoszech i w Juventusie. Do środy piłkarze tego zespołu pozostają na kwarantannie, więc jedyna możliwość jest taka, że Wojtek dojedzie do nas w czwartek. Zresztą wiadomo od dłuższego czasu, iż w meczach towarzyskich wystawiamy innego bramkarza niż Wojtka

- przypomniał Gilewicz. Jak przyznał, wciąż jest nadzieja, że w środowym spotkaniu z Finlandią weźmie udział selekcjoner.

Trener Brzęczek miał dzisiaj rano badania. Jeżeli wynik okaże się negatywny, to dołączy do nas i bardzo się z tego ucieszymy. Co w przypadku pozytywnego wyniku? Przede wszystkim, jak powiedziałem, liczymy, że trener do nas dołączy i wszystko będzie +po staremu+. Mamy też inne rozwiązania, gdyby trener nie dojechał, ale na ten moment nie rozmawiamy o tym. Najważniejsze jest zdrowie selekcjonera.

Rzecznik prasowy PZPN i team menedżer reprezentacji Jakub Kwiatkowski dodał, że w przypadku absencji Brzęczka z Finlandią, do protokołu meczowego będą wpisane nazwiska trenerów Gilewicza i Tomasza Mazurkiewicza.

Już wcześniej było wiadomo, że z powodu zakażenia koronawirusem na zgrupowaniu zabraknie pomocnika Napoli Piotra Zielińskiego.

Piotrek przechodzi chorobę bezobjawowo. Można powiedzieć, że jest w początkowej fazie choroby. Miejmy nadzieję, że powróci bardzo szybko na boisko

- zaznaczył Gilewicz i dodał, że lepsze informacje są w przypadku klubowego kolegi Zielińskiego, Arkadiusza Milika.

Arek przeszedł dzisiaj rano badania. Wynik jest negatywny, z czego bardzo się cieszymy. Dzisiaj będzie już gotowy do treningu.