Piłkarze reprezentacji Polski od wczoraj zbierają się w hotelu w Sopocie, a dziś oficjalnie rozpoczęli zgrupowanie. Większość czasu spędzą w Trójmieście. Dopiero 13 października przed południem wylecą czarterem z Gdańska do Wrocławia na mecz z Bośniakami. Zgrupowanie odbywa się w Sopocie mimo tego, iż... to miasto znalazło się w czerwonej strefie powiatów, w których obowiązują największe obostrzenia w związku ze wzrostem liczby zakażeń koronawirusem.

W samej kadrze również nie brakuje problemów związanych z COVID-19.  Na zgrupowaniu nie będzie zakażonego Piotra Zielińskiego z Napoli. Niedawno PZPN poinformował, że zgrupowanie rozpocznie się bez zakażonego koronawirusem selekcjonera Jerzego Brzęczka. Prawdopodobnie nie weźmie on udziału w spotkaniu z Finlandią. Dziś wieczorem sztab i piłkarze przejdą pierwsze badania pod kątem koronawirusa. Łącznie kadra zostanie przebadana trzykrotnie.

Kibice i dziennikarze są zaskoczeni tym, że PZPN zdecydował się organizować zgrupowanie w miejscu objętym obostrzeniami: