W niedzielę w Płocku uczestniczył on w Mazowieckim Kongresie Lewicy, który odbył się w ramach regionalnych spotkań programowych przed kongresem zjednoczeniowym ugrupowań i organizacji lewicowych. Kongres taki -jak zapowiedział Biedroń- zostanie zorganizowany pod koniec tego lub na początku przyszłego roku.

Na konferencji prasowej przed wydarzeniem, lider Wiosny mówił m.in., że "sojusz tronu i ołtarza dzisiaj w Polsce przekształca się we władzę, która nie odróżnia już, czym jest radykalna ideologia od normalnego rządzenia, od rządów specjalistów, którzy zajmować się będą np. edukacją".

- Problemem dzisiaj Polski jest to, że rządzić nami za chwilę może minister, który będzie Rydzykiem w garniturze, który wprowadzi radykalną ideologię, która szkodzić i zagrażać będzie dzieciom, młodzieży, polskiej szkole, nauczycielom

oświadczył Biedroń.

- Mieliśmy już raz takiego ministra - Romana Giertycha. I wiemy, że to się źle skończyło. I ostrzegam, że tuż za drzwiami czeka jeszcze większy radykał, pan poseł Czarnek, który doprowadzi do tego, że polska szkoła będzie jeszcze bardziej brunatna, a nauczycielom, będzie się jeszcze gorzej pracowało

- dodał.