Scheuring-Wielgus i historia o „plakietce z Sejmu”. CIS ponownie dementuje rewelacje posłanki Lewicy

Poseł Joanna Scheuring-Wielgus wciąż powtarza w mediach historię o mężczyźnie z plakietką - rzekomo z Kancelarii Sejmu - który miał żądać zdjęcia maseczki w jednym ze sklepów. Mówi też, że "nikt z Kancelarii Sejmu nie zareagował". To jednak nieprawda, gdyż poseł już dawno dostała odpowiedź na Twitterze. Gdyby jednak jej nie zauważyła, Centrum Informacyjne Sejmu, poprzez portal Niezalezna.pl, przypomina: to NIE JEST plakietka związana z Sejmem RP.

Joanna Scheuring-Wielgus
Zbigniew Kaczmarek/Gazeta Polska

Poseł Joanna Scheuring-Wielgus niedawno sygnalizowała, że do sklepu w Toruniu przyszedł mężczyzna, który na podstawie plakietki, której zdjęcie poseł Lewicy zamieściła, nakazał zdjąć maseczki sprzedawcy i klientom. 

Dyrektor Centrum Informacyjnego Sejmu Andrzej Grzegrzółka jeszcze tego samego dnia odpowiedział, że plakietka nie ma nic wspólnego z działalnością Sejmu RP.

Nie przeszkadza to jednak Scheuring-Wielgus w powielaniu historii. Dziś powtórzyła ją w "Super Expressie". Stwierdziła też, że nikt z Kancelarii Sejmu nie zareagował na jej interwencję, choć dostała już wyraźną odpowiedź w tej sprawie.

- W sklepiku u mnie pod biurem poselskim, jakoś nikt na to nie zareagował z Kancelarii Sejmu, przyszedł pan w którąś sobotę z takim identyfikatorem sejmowym i zażądał tego, aby pani sklepowa i wszystkie osoby, które przyszły do sklepu zrobić zakupy, ściągnęły maseczki. Że on jest przedstawicielem polskiego parlamentu, polskiego Sejmu, pokazywał pieczątkę, identyfikator z Kancelarii Sejmu i straszył ludzi

- mówiła poseł Lewicy.

- Nie wiem, czy to był pracownik Kancelarii Sejmu. To była osoba, która pokazywała identyfikator z pieczątką Kancelarii Sejmu z informacjami, że nie należy chodzić z maseczką, że to są bzdury i robiła zamieszanie wśród ludzi. I teraz pani sprzedawczyni wezwała policję, ten pan się ulotnił, natomiast ludzie, którzy przychodzą do sklepu, tej maseczki nie chcą już założyć

- dodała.

Skontaktowaliśmy się z Centrum Informacyjnym Sejmu, by wyjaśnić tę sytuację. Poinformowano nas, że poseł zgłaszała sytuację na Twitterze i dostała odpowiedź. Gdyby jednak ją pominęła, to...

- Ponownie podkreślamy, że owa plakietka jest czyjąś prywatną inicjatywą i nie ma nic wspólnego z działalnością Sejmu RP i obsługującej jego prace Kancelarii Sejmu. Wspomniana plakietka nie jest też "identyfikatorem sejmowym" bądź "identyfikatorem z Kancelarii Sejmu", nie znajduje się też na niej żadna pieczątka. Wynika to nawet z bardzo pobieżnych oględzin zdjęć tego przedmiotu

- informuje CIS w odpowiedzi na pytania Niezalezna.pl.

 

 



Źródło: niezalezna.pl

#Joanna Scheuring-Wielgus

Michał Kowalczyk
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo