Rosjanie zapewniali, że usunęli z internetu wszystkie zdjęcia ofiar katastrofy smoleńskiej. Ile warte były ich obietnice, już wiadomo. Rosyjski bloger opublikował kolejne fotografie.

Dwa tygodnie temu rzecznik rosyjskiego MSZ Aleksandr Łukaszewicz zapewniał, jakoby władze Rosji zareagowały natychmiast po otrzymaniu sygnałów z Polski o pojawieniu się takich fotografii w sieci. Przekonywał również, że w Moskwie zrobiono wszystko, aby je usunąć. Mało tego. Łukaszewicz zapewnił, że jeśli gdzieś jeszcze są takie zdjęcia, to na pewno nie w rosyjskim segmencie internetu.

A dzisiaj pojawiła się informacja o publikacji kolejnych zdjęć ofiar katastrofy smoleńskiej. Jeden z tamtejszych internautów zamieścił je na swoim blogu.

We wpisie datowanym 30 listopada znajduje się 10 zdjęć. Dziewięć pochodzi z miejsca katastrofy z 10 i 11 kwietnia 2010 r. Na kilku z nich widać ciała ofiar – podaje portal tvn24.pl. Ale co najważniejsze: jedno zdjęcie pochodzi z późniejszego okresu. Widać na nim bowiem przeniesione już w inne miejsce części wraku złożone w całość. I podpis na zdjęciu... Międzypaństwowy Komitet Lotniczy!!!