Błaszczak wystąpił podczas uroczystości z okazji święta Litewsko-Polsko-Ukraińskiej Brygady LITPOLUKRBRIG w Lublinie.

- Dzisiejsza uroczystość pokazuje, jak bliska jest współpraca między trzema armiami. Współpraca ta odbywa się na co dzień. Żołnierze Wojska Polskiego, Wojska Ukraińskiego i Litewskiego na co dzień ćwiczą, podnoszą swoje umiejętności, współpracują ze sobą

- mówił szef MON.

Zacytował hasło brygady, które - jak sam przyznał - usłyszał podczas odprawy: "Trzy nacje, jedna wizja".

- Ono najlepiej oddaje istotę tej współpracy, w tym określeniu skupia się zadanie, jakie stoi przed nami. Ta współpraca jest dobra dla bezpieczeństwa naszych państw, przynosi ona realne korzyści

- podkreślił minister obrony.

Wspomniał, że patronem tej współpracy jest hetman Konstanty Ostrowski, "wielki dowódca, który największą wiktorię odniósł w 1514 r w bitwie pod Orszą i który jest dowódcą trzech narodów".

Błaszczak przypomniał też wydarzenia z 2008 r., "kiedy Rosja napadła na Gruzję", a prezydenci trzech państw Polski, Litwy i Ukrainy, a także Łotwy i Estonii, pojechali do Tbilisi. "Wówczas wspólnie, solidarnie wspierali oni prezydenta Gruzji, głosząc całemu światu, że Gruzja została zaatakowana przez Rosję" - zauważył szef MON.

Wspomniała też przestrogę ówczesnego Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego, który wtedy powiedział: "dziś Gruzja, jutro Ukraina, pojutrze państwa nadbałtyckie, a później Polska".

- To był stanowczy manifest przeciwko odradzającemu się imperium rosyjskiemu, przeciwko atakom na niepodległe państwa

- zaznaczył Błaszczak.

Dodał, że w 2014 r Ukraina "została napadnięta przez Rosję". "Musimy wyciągać z tego wnioski, musimy starać się o to, aby wojska naszych państw były jak najsilniejsze, wyćwiczone i żeby współpracowały ze sobą" - podkreślił szef MON.

- Bardzo dziękuję żołnierzom naszych trzech wojsk za codzienną współpracę, za to, że są solidarni wobec siebie, że podnoszą swoje umiejętności. Dziękuję moim kolegom ministrom obrony za dzisiejsze spotkanie, jestem przekonany, że takie spotkania staną się czymś oczywistym, standardowym w naszej wspólnej pracy

 - mówił podczas uroczystości Błaszczak.

Podkreślał, że Polska i Litwa są członkami Sojuszu Północnoatlantyckiego i wspólnie dbają o bezpieczeństwo całej wschodniej flanki NATO.

- Wspólnie na przykład jesteśmy w dowództwie dywizji Północny-Wschód w Elblągu. A format współpracy z Ukrainą to właśnie ten, z którym mamy do czynienia tu w Lublinie, to wspólna brygada

- powiedział szef MON. Dodał, że taki format umożliwia współpracę, zdobywanie doświadczeń i poszerzanie umiejętności.

- Żeby nasze kraje były bezpieczne, musimy dbać o bezpieczeństwo na co dzień. Tak się dzieje w przypadku Polski

 - podkreślił minister obrony.

Przypomniał, że niedawno odbyło się wspólne posiedzenie rządów Polski i Litwy, co - według niego - było "bardzo dobrym sygnałem mówiącym o tym, że solidarnie dbamy o bezpieczeństwo". Zaznaczył również, że o bezpieczeństwie Polski świadczy fakt podpisania umowy o wzmocnionej współpracy obronnej ze Stanami Zjednoczonymi. Umowę 15 sierpnia w Warszawie podpisali - w obecności prezydenta Andrzeja Dudy - minister obrony Mariusz Błaszczak i sekretarz stanu USA Mike Pompeo.