W poniedziałek Parlament Europejski przeprowadzi debatę o mechanizmie powiązania praworządności z budżetem UE - wynika z porządku obrad zatwierdzonego przez kierownictwo PE.

Według nieoficjalnych źródeł PAP plan obrad zaakceptowała w czwartek konferencja przewodniczących, czyli szefowie frakcji poselskich i przewodniczący europarlamentu. Debata na temat mechanizmu ma się odbyć w poniedziałek po godz. 17.

W środę państwa członkowskie przyjęły mandat do negocjacji w sprawie ostatecznego kształtu mechanizmu warunkowości w budżecie. Kilka krajów z różnych powodów było przeciw przyjęciu stanowiska (uważając, że tekst jest za słaby lub zbyt daleko idący), ale nie miały one mniejszości blokującej.

Propozycja niemieckiej prezydencji przewiduje możliwość zawieszenia środków za łamanie praworządności, ale tylko w przypadku, gdyby naruszenie miało szkodzić wydatkowaniu środków z unijnego budżetu. Dla krajów północy Europy, z Holandią, Danią i Finlandią na czele, to za daleko idące związanie rąk Komisji Europejskiej, która ma występować z wnioskiem o ewentualne sankcje.

Parlament Europejski w swoim stanowisku opowiada się za mocniejszym mechanizmem warunkowości. Europosłowie chcą m.in., by można było zamrażać środki krajom mającym problemy z praworządnością w procedurze, którą mogłaby zablokować tylko większość kwalifikowana państw członkowskich.

Propozycja niemieckiej prezydencji przewiduje trudniejszą ścieżkę, w której do decyzji o zamrażaniu środków potrzebne byłoby zebranie większości kwalifikowanej państw unijnych, a dodatkowo przy sprzeciwie któregoś z nich sprawa miałaby trafić na szczyt UE do przedyskutowania.



Artykuł pochodzi ze strony filarybiznesu.pl