"Twierdzę, że to Putin stał za zbrodnią i nie mam żadnej innej wersji"

- oznajmił Nawalny, cytowany przez tygodnik "Der Spiegel" w streszczeniu wywiadu. Pełna wersja rozmowy - jego pierwszego dużego wywiadu po otruciu zakazanym bojowym środkiem chemicznym Nowiczokiem - ma ukazać się jeszcze w czwartek na stronach internetowych tygodnika.

Rosyjski opozycjonista oświadczył również, że zamierza powrócić do Rosji, bo szanuje swoją rolę jako "typa, który się nie boi".

Jak pisze Spiegel, Nawalny był w dobrym humorze i kondycji, jednak skutki ataku nadal są widoczne, bo miał trudności z nalaniem sobie wody do szklanki. Opisał też uczucie, jakie towarzyszyło mu po otruciu: "Nie czujesz bólu, ale wiesz, że umierasz".