Premier Mateusz Morawiecki zaprezentował w środę nowy skład Rady Ministrów; w wyniku rekonstrukcji liczba ministerstw zmniejszy się z 20 do 14. Część resortów zostanie zlikwidowana, a zakres ich kompetencji został podzielony na nowe lub istniejące resorty. W rządzie pojawią się też nowe nazwiska, w tym wicepremier Jarosław Kaczyński, a także Przemysław Czarnek, który będzie odpowiadał za połączone ministerstwa edukacji narodowej oraz nauki i szkolnictwa wyższego oraz poseł PiS Grzegorz Puda, który ma odpowiadać za resort rolnictwa i leśnictwa.

Premier przedstawił też Michała Cieślaka (Porozumienie), jako kandydata na ministra - członka Rady Ministrów.

Zaznaczył, że w najbliższym czasie w KPRM znajdzie się też minister "bez teki" wyznaczony przez Solidarną Polskę.

"Nie ma z nami dziś również ministra bez teki, który zostanie wyznaczony przez Solidarną Polskę zgodnie z naszymi ustaleniami. W najbliższym czasie miejsce dla takiego ministra będzie w KPRM, zgodnie z naszymi ustaleniami"

- mówił szef rządu.

Kanthak zdementował też we wpisie na Twitterze doniesienia medialne o napięciach w Solidarnej Polsce. "Wbrew niektórym 'doniesieniom' nie było żadnych napięć w Solidarnej Polsce. Michał Woś został jednogłośnie rekomendowany na urząd Ministra-członka Rady Ministrów. Odmówił, przestawiając merytoryczne wyjaśnienie. Nasza formacja wkrótce przestawi osobę, która będzie realizowała uzgodnią agendę" - napisał Kanthak.