W krótkim komunikacie w czwartkowy wieczór Stolica Apostolska poinformował o przyjęciu przez Franciszka rezygnacji kardynała Giovanniego Angelo Becciu z urzędu prefekta Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych oraz z praw związanych z godnością kardynała. Pojawiły się spekulacje, że w tle rezygnacji są nadużycia finansowe watykańskiej dyplomacji. W toczącym się śledztwie przewija się nazwisko byłego już prefekta. Chodzi m.in. o zakup kosztownej nieruchomości w centrum Londynu. 200 mln euro, które Watykan zapłacił za kamienicę, pochodziło m.in. ze świętopietrza.

Okazuje się, że kosztownych inwestycji nadzorowanych przez kard. Becciu jest więcej. "Financial Times" informuje, że w grę wchodzi kilka innych luksusowych apartamentów wartych niemal 100 mln funtów.

Z dokumentów, do których dostęp miał "FT", m.in. e-maili i rachunków, wynika, że Becciu zainwestował fundusze watykańskie w portfolio luksusowych mieszkań na Cadogan Square w londyńskiej dzielnicy Knightsbridge, będącej jednym z najdroższych obszarów mieszkalnych w Londynie.

Jak pisze "FT", nowe dokumenty nie dowodzą żadnych nadużyć, ale rzucają dalsze światło na działalność finansową wpływowego Sekretariatu Stanu, którego misją jest również inwestowanie setek milionów euro z datków od katolików.

Kardynał Becciu zapowiedział, że będzie bronić się przed wszystkimi zarzutami o sprzeniewierzenie funduszy watykańskich. Jak dodał, zarzuty były niezwiązane z inwestycjami w Londynie.

Dokumenty pokazują, że kardynał Becciu nadzorował inwestycję, która obejmowała zakup trzech mieszkań na Cadogan Square 7-9 za łączną kwotę 19,25 mln funtów i ich renowację lub przebudowę kosztem 1,25 mln funtów, w tym 39 tys. na kominki, 52 tys. na podłogi i 7 tys. na tapety.

Sekretariat Stanu zakupił również trzy inne apartamenty w niedalekiej okolicy – przy Cadogan Square 25, Hans Place 28-29 i Pavilion Road 130.

Łączna wartość zakupów wyniosła 95,75 mln funtów. Jak wynika z umów kredytowych, które widzieli dziennikarze "FT", suma ta została częściowo sfinansowana kredytami hipotecznymi z nieistniejącego już szwajcarskiego banku BSI oraz z banku Rothschild & Co.

Kardynał Becciu nie odpowiedział na pytania zadane mailem przez "FT" w sprawie tych inwestycji. Jak dodaje gazeta, wcześniej oświadczył, że inwestycje w nieruchomości w Londynie są praktyką akceptowaną przez Watykan i są odpowiedzialnym wykorzystaniem pieniędzy powierzonych Sekretariatowi Stanu.