16-latka prawdopodobnie z domu zabrała dwa noże kuchenne i przyszła z nimi do swojej szkoły. Tam zraniła nimi trzy przypadkowe dziewczyny. Dwie w plecy, a jedną w okolice łuku brwiowego.

Nastolatka zastała zatrzymana w szkole przez nauczycieli i krótko potem przekazana wezwanym na miejsce policjantom. Lekcje zostały przerwane i odwołane.

Do liceum wezwano pogotowie ratunkowe. Medycy opatrzyli nastolatki i zabrali je na badania do szpitala. Te nie wykazały u nich poważnych obrażeń, więc dziewczyny mogły opuścić lecznicę i udać się na komendę. Tam zostały przesłuchane w charakterze pokrzywdzonych oraz świadków.

- 16-latka, po wstępnej rozmowie z policjantami na terenie szkoły, została zabrana do komendy na inne czynności procesowe. Czynności te zostały wykonane z udziałem jej rodziców

- powiedziała Barska. Dodała, że na razie jest za wcześnie, by mówić o motywie działania dziewczyny, zostanie on ustalony w toku postępowania.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze Zbigniew Fąfera powiedział, że decyzję w sprawie umieszczenia nastolatki w szpitalu, schronisku dla nieletnich, bądź, jeśli będą takie przesłanki, na oddziale psychiatrycznym szpitala, podejmie właściwy sąd dla nieletnich.

- Z uwagi na to, że nieletnia skończyła już 16 lat, w środę prokurator po wstępnym zgromadzeniu dowodów, w tym przesłuchaniu świadków i analizie zebranego materiału, podejmie decyzję o kwalifikacji czynu oraz czy nastolatka będzie zgodnie z art. 10 Kodeksu Karnego odpowiadała jako osoba dorosła, czy też jako nieletnia. Jeśli będzie to drugi z tych wariantów, to materiały przekazane zostaną do sądu ds. nieletnich i ten sąd będzie zajmował się kwestią odpowiedzialności dziewczyny

- dodał prokurator Fąfera.

Dyrektor Departamentu Edukacji i Spraw Społecznych Urzędu Miasta Zielona Góra Wioleta Haręźlak powiedziała: "Dzisiaj we wszystkich klasach odbyły się rozmowy wyjaśniające dot. tego, co się wydarzyło. Jutro, kiedy wszyscy ochłoną, od rana szkoła zacznie pracę właśnie od takich zajęć. W pogotowiu mamy zespół interwencyjny z poradni psychologiczno-pedagogicznej, który będzie służył pomocą pedagogom szkolnym, do naszej dyspozycji są także psycholodzy policyjni".

Lubuski Kurator Oświaty Ewa Rawa zapowiedziała sprawdzenie, czy w szkole były zachowane wszelkie procedury związane z tego typu nagłymi sytuacjami oraz te związane z wcześniejszą opieką pedagogiczną i psychologiczną nad uczniami.

- Na szczęście nie doszło do tragedii, a trzy pokrzywdzone nastolatki mają niegroźne obrażenia. Dla mnie jest teraz najważniejsze, by uczniowie będący świadkami tego wydarzenia mieli wsparcie psychologów. Jeśli zajdzie taka potrzeba, wesprzemy dyrektorkę szkoły naszymi specjalistami. Z przekazanej przez nią informacji wynika, że takie spotkania z uczniami zostały zaplanowane już na środę rano

- powiedziała Rawa.

Dodała, że jak dowiedziała się od dyrektorki V LO w Zielonej G órze, 16-latka, która zraniła nastolatki jest jedną z najlepszych uczennic w tej szkole, z którą nigdy wcześniej nie było problemów wychowawczych.

Kurator oceniła, że policja w tej sytuacji stanęła na wysokości zadania, a jej działania w szkole zostały przeprowadzone w sposób profesjonalny.

Portal newslubuski.pl napisał m.in, że jak informowali uczniowie, 16-letnia sprawczyni od wczoraj zamieszczała wpisy w mediach społecznościowych, że "dziś w szkole będzie rzeźnia". Policja sprawdzi ten wątek.