Na trop grupy wpadli policjanci z Siemianowic Śląskich oraz z komendy wojewódzkiej w Katowicach. Tworzyły ją dwie kobiety w wieku 20 i 21 lat oraz mężczyźni w wieku 38 lat i 27 lat.

Śledztwo zaczęło się, gdy do siemianowickiej komendy wpłynęły dwa zgłoszenia. Pierwsze dotyczyło rozboju popełnionego na mężczyźnie, który został napadnięty podczas spotkania z kobietą, poznaną na portalu internetowym.

"Z przekazanych informacji wynikało, że gdy pokrzywdzony przyjechał we wskazane miejsce, został napadnięty przez trzy osoby. Sprawcy bili go i grozili przy użyciu broni palnej. Okradli mężczyznę z wartościowych przedmiotów, które miał przy sobie oraz z karty bankomatowej. Zmusili go również do podania PIN-u i pojechali z nim do bankomatu. Mężczyźnie udało się wtedy uciec"

- opisuje zespół prasowy śląskiej policji.

Do kolejnego, bardzo podobnego przestępstwa doszło następnego dnia w Katowicach. Wtedy siemianowiccy kryminalni połączyli siły ze swoimi kolegami z Wydziału Kryminalnego KWP w Katowicach. Dzięki prowadzonym wspólnie czynnościom i podjętym ustaleniom wkrótce śledczy zatrzymali sprawców tych przestępstw. Do zatrzymań doszło w kilku różnych miejscach.

Jak podaje śląska policja, w sprawie zostało zabezpieczonych wiele dowodów. Podczas przeszukania mieszkania i pojazdu, którym poruszali się sprawcy, śledczy znaleźli między innymi dwie sztuki broni palnej, którą zatrzymani wykorzystywali podczas napadów.

Decyzją sądu wszyscy podejrzani zostali aresztowani na trzy miesiące. W trakcie zbierania materiału dowodowego okazało się, że grupa ta pobiła jeszcze innego mężczyznę i okradła go z 3 tys. zł. Za przestępstwo rozboju z użyciem broni palnej grozi kara do 15 lat więzienia.