Wprowadzone ograniczenia związane są ze wzrostem liczby zakażeń SARS-CoV-2 i rosnącą liczbą hospitalizowanych. W ubiegłym tygodniu średni dzienny wzrost zakażeń przekraczał 500.

„Z przykrością ograniczamy imprezy masowe, ale sytuacja na Słowacji jest niezwykle poważna. Dzięki tym środkom możemy wpłynąć na to, co stanie się za trzy lub cztery tygodnie”

- zaznaczył Matovicz. Zapowiedział rekompensaty dla firm, które będą miały ograniczone wpływy.

Od 1 października zakazane będą imprezy sportowe i kulturalne, uroczystości rodzinne lub firmowe oraz msze. Wesela, pogrzeby, chrzciny lub imprezy okolicznościowe będą dozwolone, ale dotyczy to samych ceremonii, a nie późniejszych spotkań rodzinnych. Wyjątkiem mają być imprezy, których wszyscy uczestnicy będą mieli negatywne testy na obecność SARS-CoV-2, nie starsze niż 12 godzin.

- Nie możemy zakazać uroczystości rodzinnych, ale ponieważ sytuacja jest poważna, zdecydowanie zalecamy ich przełożenie

- powiedział dziennikarzom szef służb sanitarnych Jan Mikas.

Sztab wprowadził zakaz funkcjonowania barów, restauracji i dyskotek poza godzinami 6-22. Przez całą dobę można prowadzić sprzedaż przez okienka lub rozwozić potrawy. Do sklepów i galerii handlowych wraca znane z okresu wiosennego ograniczenie 10 metrów kwadratowych na jednego klienta. Wraca też obowiązek noszenia maseczek na zewnątrz, jeżeli nie ma możliwości zachowania dwumetrowego dystansu społecznego. Wyjątkiem są wspólnie mieszkające osoby. Maseczki będą także obowiązkowe podczas nauki w starszych klasach szkół podstawowych i gimnazjach.

Matovicz i Mikas zapowiedzieli, że nie dojdzie do zmian w reżimie granicznym. Ich zdaniem nie ma sensu wprowadzanie ograniczeń w podróżowaniu do Austrii lub na Węgry, skoro Słowacja ma podobny wzrost zakażeń koronawirusem jak sąsiedzi.

Według premiera rząd na wniosek Centralnego Sztabu Kryzysowego zajmie się w środę ewentualnością wprowadzenia stanu wyjątkowego. Zdaniem Matovicza takie rozwiązanie jest niezbędne w sytuacji, gdy podejmowane decyzje dotyczą różnych resortów. Po konferencji prasowej premier na Facebooku napisał: „Przepraszam. Życie i zdrowie są absolutnym priorytetem (...) kiedy już sobie z tym poradzimy, spokojnie możecie mnie ukrzyżować”.

W związku z pogarszającą się sytuacją epidemiczną w kraju z nadzwyczajnym orędziem w telewizji wystąpiła prezydent Zuzana Czaputova. Zwróciła uwagę, że obowiązkiem rządu jest podejmowanie w odpowiednim czasie stosownych decyzji i przekazywanie ich w zrozumiały sposób społeczeństwu. Zaapelowała o noszenie maseczek, utrzymywanie odstępów od innych osób i stosowanie dezynfekcji. Zdaniem Czaputovej pandemia weryfikuje, na ile Słowacy są w stanie zademonstrować jedność i solidarność.