Zwraca uwagę zwłaszcza wyraźnie mniejsza liczba nowych infekcji. Od środy do soboty ich liczba przekraczała 6000, osiągając w piątek najwyższy dobowy poziom od początku epidemii - 6874, jednak w bilansie z niedzieli było to niespełna 5700, zaś poniedziałkowy jest niższy od niego aż o 1649. To najmniej od tygodnia.

W efekcie bilanse w każdej z części Zjednoczonego Królestwa też są wyraźnie niższe od rekordów, które ustanowiono w zeszłym tygodniu. W Anglii nowych zakażeń wykryto 3316, w Szkocji - 222, w Walii - 286, a Irlandii Północnej - 220.

Tak duży spadek wykrytych zakażeń może być spowodowany tym, że bilans dotyczy weekendu i w związku z tym mogły być opóźnienia w uzyskiwaniu wyników testów na obecność SARS-CoV-2, choć sama liczba przeprowadzonych testów w ciągu ostatniej doby - 226,9 tys. - jest podobna do średniej z ostatnich dni. Od początku epidemii przeprowadzono ich już 20,3 mln.

W całym kraju łączna liczba infekcji SARS-CoV-2 wynosi 439 013, co jest 14. najwyższym wynikiem na świecie i czwartym w Europie - po Rosji, Hiszpanii i Francji.

Liczba zgonów jest niższa o cztery od tej z poprzedniego dnia i najniższa od tygodnia, choć przyczyną tego spadku są weekendowe opóźnienia w rejestracji przypadków śmierci, wskutek czego bilanse z niedzieli i poniedziałku są zwykle najniższe w tygodniu.

Całkowity bilans ofiar śmiertelnych epidemii wynosi obecnie 42 001, z czego 37 299 osób zmarło w Anglii, 2512 - w Szkocji, 1612 - w Walii, a 578 - w Irlandii Północnej. Pod względem liczby zgonów Wielka Brytania zajmuje piąte miejsce na świecie - za Stanami Zjednoczonymi, Brazylią, Indiami i Meksykiem.

Bilans nowych zgonów obejmuje wszystkie te, które zarejestrowano między godz. 17 w sobotę a godz. 17 w niedzielę i które nastąpiły w ciągu 28 dni od potwierdzenia testem obecności SARS-CoV-2, a bilans testów i zakażeń dotyczy 24 godzin między godz. 9 w niedzielę a godz. 9 w poniedziałek.