Prokurator rejonowa w Płocku Małgorzata Orkwiszewska poinformowała w poniedziałek PAP, że w sprawie zdarzenia wszczęto śledztwo z art. 151 Kodeksu karnego, który mówi, że kto namową lub przez udzielenie pomocy doprowadza człowieka do targnięcia się na własne życie, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

- Wstępne czynności pozwoliły na przyjęcie takiej właśnie kwalifikacji. Po zdarzeniu na miejscu wykonano oględziny i zabezpieczono monitoring. Przesłuchano także wielu świadków. Zaplanowane są dalsze czynności, których celem będzie ustalenie szczegółowych okoliczności i przyczyn zdarzenia

- powiedziała prokurator Orkwiszewska. Dodała, że na czwartek wyznaczono termin sekcji zwłok.

Szefowa płockiej prokuratury rejonowej potwierdziła wcześniejsze informacje policji, że z okna hotelu wypadł 52-letni mieszkaniec Płocka; w sobotni wieczór odwiedzał zameldowanego tam znajomego. - Mężczyzna ten został zatrzymany do wyjaśnienia z uwagi na to, że był bezpośrednim świadkiem zdarzenia. Jego zatrzymanie na obecnym etapie postępowania o niczym nie przesądza. Było ono konieczne, aby zabezpieczyć prawidłowy tok postępowania - wyjaśniła Orkwiszewska.

Dodała, iż zatrzymany to również mieszkaniec Płocka, w chwili zatrzymania był w stanie nietrzeźwym.