W poniedziałek odbył się sztab kryzysowy ws. sytuacji epidemicznej i działań m.st. Warszawy w związku z pandemią koronawirusa. Po jego zakończeniu na konferencji prasowej prezydent miasta Rafał Trzaskowski przekazał, że podobne sztaby będą odbywały się cyklicznie, dwa lub trzy razy w tygodniu.

- W ciągu ostatnich czternastu dni, licząc do niedzieli, stwierdzono 1056 zakażeń koronawirusem w Warszawie - poinformował Trzaskowski. Podkreślił, że odebrał dziś także raporty z podlegających mu placówek edukacyjnych oraz szpitali.

- Kontynuujemy dezynfekcję przestrzeni publicznej. Każdej nocy, jeśli nie pada deszcz, dezynfekowana jest ta przestrzeń, m.in. 200 wiat przystankowych i pętli oraz kilkadziesiąt kilometrów ulic

- dodał.

Mówiąc o edukacji, Trzaskowski wskazał, że od 1 września zawieszono zajęcia w 12 szkołach, a u 87 osób stwierdzono zakażenie COVID-19. 50 z nich to nauczyciele, 31 - uczniowie, a sześcioro to pracownicy administracyjni. Wśród pracowników oświaty na kwarantannie przebywało dotąd 1155 osób. - Sytuacja jest pod kontrolą, ale to cały czas się może zmienić - powiedział.

Trzaskowski przekazał ponadto, że z 115 respiratorów dostępnych w stolicy zajętych jest obecnie 70. - Będziemy się starali dbać o to, żeby te respiratory były dostępne - dodał.

Jak mówił, na całym Mazowszu wykonuje się ok. 3 tys. testów dziennie - nie wiadomo, ile testów wykonywanych jest w samej Warszawie. Zgodnie z przekazanymi informacjami, jeśli chodzi o ogniska zachorowań, praktycznie nie ma ich w DPS-ach, ani żłobkach. - Otrzymujemy natomiast takie informacje, że coraz więcej jest chorych w wieku między 10 a 25 lat - powiedział Trzaskowski.

Apelował przy tym do rządu o "jeszcze bliższą współpracę" i wyraził nadzieję, że nie ziszczą się "pesymistyczne scenariusze". - Niemniej jednak musimy być na nie gotowi - podkreślił prezydent stolicy.