Łącznie we Francji zakażonych koronawirusem zostało od wybuchu pandemii 538 569 osób. 31 727 z nich zmarło; liczba zgonów na Covid-19 jest w Europie najwyższa po Wielkiej Brytanii i Włoszech.

Minister zdrowia Olivier Veran poinformował w niedzielę, że szpitale regionu paryskiego i marsylskiego są zmuszone odwoływać planowane operacje z uwagi na konieczność udostępnienia łóżek chorym na Covid-19.

Podczas gdy restauracje i bary w Marsylii przygotowują się do zamknięcia na tydzień od niedzielnego wieczoru, Veran podkreślił, że rząd nie planuje nowego lockdownu.

Rząd nałożył łagodniejsze restrykcje w Paryżu i kilku innych miastach, zamykając od poniedziałku siłownie, ograniczając publiczne zgromadzenia do 10 osób i nakazując zamykanie barów o godzinie 22.

Dwaj laureaci Nagrody Nobla w w dziedzinie ekonomii zaproponowali w tym tygodniu w dzienniku "Le Monde" wprowadzenie lockdownu dla ludności przez pierwsze trzy tygodnie grudnia, aby pozwolić rodzinom na spotkanie się podczas świąt i "uratować Boże Narodzenie".

W odpowiedzi Veran powiedział w telewizji LCI, że "nie chcemy znów zamykać kraju. Kilka krajów wokół nas podjęło inne decyzje. Nie chcemy tego".