Wicepremier, minister rozwoju Jadwiga Emilewicz poinformowała dzisiaj, że podjęła decyzję o opuszczeniu Porozumienia. Argumentowała to faktem, że w "bardzo poważnych kryzysach ostatnich miesięcy" była z liderem Porozumienia Jarosławem Gowinem "po przeciwnych stronach sporu". Zapowiedziała, że po odejściu nadal będzie posłanką w klubie PiS.

Odnosząc się do sprawy, Gowin powiedział dzisiaj w TVP Info, że Porozumienie wobec faktu odejścia Emilewicz z ich szeregów wkrótce wskaże kogoś innego do rządu Zjednoczonej Prawicy.

Podkreślił, że już "od dłuższego czasu narastały różnice pomiędzy Jadwigą Emilewicz, a resztą partii".

- W ważnych głosowaniach zachowywała się inaczej niż pozostali posłowie Porozumienia. Ja bardzo cenię dorobek Jadwigi Emilewicz i życzę jej powodzenia na dalszej drodze politycznej

- oświadczył.

Emilewicz głosowała niedawno za nowelą ustawy o ochronie zwierząt, podczas gdy 15 posłów Porozumienia wstrzymało się od głosu, a dwóch było przeciw.

Gowin pytany, czy Emilewicz na pewno zostaje w szeregach Zjednoczonej Prawicy, podkreślił, że zapowiedziała ona, że będzie bezpartyjnym posłem zasiadającym w klubie PiS.

Po odejściu Emilewicz Porozumienie będzie miało w swoich szeregach 17 posłów i 2 senatorów.