Według sobotniej statystyki resortu zdrowia, badania laboratoryjne potwierdziły zakażenie koronawirusem u kolejnych 1584 osób. Z powodu COVID-19 zmarły kolejne 32 osoby, to najwięcej od 18 czerwca, gdy odnotowano 30 zgonów. Od początku epidemii odnotowano 85,9 tys. zakażonych; zmarły 2424 osoby.

Dworczyk odnosząc się do ostatnich rekordowych liczb nowych zakażonych COVID-19 stwierdził, że Polska była przygotowana do epidemii i szybkie działania uchroniły Polskę przed sytuacją, jaka miała miejsce we Włoszech.

- Dzięki zdecydowanym działaniom rządu, ministra zdrowia, nie doszło do podobnych zdarzeń - mówił szef KPRM.

- Mierzymy się teraz z kolejną falą pandemii i na tle innych krajów Polska nie ma się czego wstydzić

 - ocenił. Jak zapewniał, "w tej chwili sytuacja jest absolutnie pod kontrolą".

Dodał jednocześnie, że nasilenie nowych przypadków powinno skłaniać do przestrzegania obowiązujących regulacji. Jego zdaniem jest to "konieczność".

Dworczyka pytano także o słowa lidera SLD Włodzimierza Czarzastego, który zarzucił w sobotę liderom PiS i rządowi, że zaniedbali w ostatnim miesiącu sprawy służby zdrowia, edukacji, nie zajmują się sytuacją finansową samorządów oraz nie prowadzą aktywnej polityki zagranicznej dotyczącej sytuacji na Białorusi. - Pięciu panów: Duda, Morawiecki, Kaczyński, Ziobro i Gowin od miesiąca zajmują się sobą, kłócą się, który z nich jest ważny, a który ważniejszy. Jako Lewica patrzymy na to z zażenowaniem - powiedział na konferencji prasowej w Olsztynie Czarzasty.

Dworczyk odnosząc się do tych słów, powiedział, że krytykowanie działań rządu jest "wilczym prawem opozycji", ale - jak zaznaczył - warto, by ta krytyka odnosiła się do faktów. Według niego są one takie, że Polska dobrze sobie poradziła w sytuacji pandemii dzięki decyzjom rządzących.

Przekonywał, że "nie należy straszyć Polaków, jak chcą to robić niektórzy politycy opozycji".