Van der Breggen uciekała samotnie przez 50 km po trudnej, pagórkowatej trasie. Na mecie, usytuowanej na słynnym torze samochodowym, wyprzedziła o minutę i 20 sekund swoją rodaczkę Annemiek van Vleuten, która wygrała pojedynek sprinterski z Włoszką Elisą Longo Borghini.

Dwie minuty do triumfatorki straciły cztery kolejne zawodniczki. Na końcu tej grupy finiszowała Niewiadoma.

30-letnia van der Breggen po raz drugi została mistrzynią świata ze startu wspólnego. Poprzednio triumfowała w podobnym stylu w Innsbrucku w 2018 roku. Największy sukces odniosła na igrzyskach olimpijskich w Rio de Janeiro, gdzie triumfowała w wyścigu oraz wywalczyła brąz w jeździe indywidualnej na czas.