Wicepremier, minister rozwoju Jadwiga Emilewicz poinformowała PAP, że podjęła decyzję o opuszczeniu Porozumienia. Argumentowała to faktem, że w "bardzo poważnych kryzysach ostatnich miesięcy" była z liderem Porozumienia Jarosławem Gowinem "po przeciwnych stronach sporu". Zapowiedziała, że po odejściu nadal będzie posłanką w klubie PiS.

Rzeczniczka Porozumienia posłanka Magdalena Sroka podkreśliła, że rezygnacja z członkostwa w partii była "osobistą decyzją" Emilewicz.

"Jej postępowanie w różnych sytuacjach świadczyło o stopniowym odchodzeniu od programu naszego ugrupowania. Życzymy wszystkiego dobrego na nowej drodze politycznego życia"

- napisała Sroka na Twitterze.

Emilewicz zaznaczyła, że w związku z ustaleniami liderów Zjednoczonej Prawicy każda z partii koalicyjnych (Porozumienie i Solidarna Polska) będą miały po jednym resorcie, a do rządu postanowił wrócić Jarosław Gowin.

"Ale to niejedyny powód. Podjęłam decyzję o opuszczeniu Porozumienia. To dla mnie bardzo trudna decyzja, ponieważ to Jarosław Gowin wprowadzał mnie do polityki, a partię razem zakładaliśmy i tworzyliśmy przez lata. Jednak, wśród wszystkich dostępnych możliwości, ta wydaje się najuczciwszą"

- powiedziała obecna wicepremier.

Po odejściu Emilewicz Porozumienie będzie miało w swoich szeregach 17 posłów i 2 senatorów.