"Zatrzymania rozpoczęły się praktycznie tuż po rozpoczęciu pochodu"

- poinformował portal Onliner.by. Jedną z kobiet funkcjonariusze w oliwkowych kombinezonach i kominiarkach zanieśli do więźniarki. Wśród zatrzymanych jest również 73-letnia opozycjonistka Nina Bahinska, która stała się symbolem białoruskich protestów.

Kobiety zbierały się przy Rynku Komarowskim, żeby wziąć udział w tradycyjnym już sobotnim pochodzie przez miasto. W ubiegłym tygodniu oraz tydzień wcześniej akcji tej towarzyszyły liczne zatrzymania, w tym – brutalne.

Wcześniej w sobotę do zatrzymań doszło w Parku Przyjaźni Narodów. Odbywał się tam obywatelski Bieg Ludzi Wolnych. Zatrzymano co najmniej dwie osoby.

Protesty na Białorusi trwają od 9 sierpnia, gdy ogłoszono wyniki wyborów prezydenckich, w których zwyciężył rządzący od 1994 r. Alaksandr Łukaszenka z wynikiem 80,1 proc.

Uczestnicy protestów, które są brutalnie tłumione przez struktury siłowe, domagają się uczciwych wyborów i dymisji Łukaszenki, a także – zaprzestania przemocy.