Twórcy ekspozycji podkreślają, że jest ona próbą przedstawienia całego spektrum tematów podejmowanych przez współczesne hafciarki i hafciarzy.

Jak wskazano, fenomen współczesnej makatki polega na przenikaniu się tego, co wewnętrzne, domowe, prywatne, z tym, co publiczne. Dziś makatki można spotkać w galeriach sztuki, ale także na zagłówkach foteli w wagonach PKP oraz podczas demonstracji feministycznych – podkreślono w materiałach prasowych towarzyszących wystawie.

Współczesne makatki to w dużej mierze połączenie tekstu z obrazkiem. Przekaz zawarty w tych pracach uwypuklony jest przez kontrast między konwencjonalnością formy a bezceremonialnością wyszytego tekstu – wskazują twórcy ekspozycji.

Olga Budzan, kuratorka wystawy, podkreśliła, że również dawniej, tradycyjna makatka służyła przekazywaniu istotnych treści. „Przypominała ludziom o zachowaniu czystości moralnej i czystości w kuchni. Ilustrowała domowy dekalog, sławiła szczęście płynące z zachowania umiaru i tego co nazywamy zdrowym rozsądkiem” - powiedziała kurator.

Jak wskazała, hasła wyszywane obecnie - na przykład „myślę-czuję-decyduję” „nienawidzę nienawidzić”, „boję się ludzi, nie dzików” - są odbiciem marzeń i lęków współczesnych artystów wybierających tę formę wyrazu. „Jakie są cechy wspólne tradycyjnych i nowoczesnych makatek? Ich twórczynie i twórców łączy potrzeba piękna, chęć tworzenia i wyrażenia siebie” - powiedziała Budzan.

Wystawę „Makatka wywrotowa” można oglądać w Muzeum Etnograficznym we Wrocławiu do 13 grudnia.