Na Cezarego Tomczyka zagłosowało 115 parlamentarzystów KO, zaś na jego kontrkandydatkę w walce o fotel przewodniczącego klubu - posłankę Urszulę Augustyn - 56. Podczas głosowania oddany został też jeden głos nieważny.

Podczas briefingu prasowego po wyborach przewodniczącego, Tomczyk zapowiedział, że zamierza zaprosić do współpracy Urszulę Augustyn.

- Już nie będzie spraw wewnętrznych i już nie będzie zgody na to, by sprawy wewnętrzne zabierały nam energię do działania

 - podkreślił.

Wybór Tomczyka na szefa klubu Koalicji Obywatelskiej stał się tematem wielu komentarzy na Twitterze. Nie brakuje głosów, że to dobra wiadomość dla... partii rządzącej.

Przypomniano też wcześniejsze scenki z udziałem, czasem w roli głównej, obecnego szefa klubu KO.

A gdy wrócimy do codzienności...