- Brexit to odważna decyzja mieszkańców Wielkiej Brytanii dotycząca ich życia(…). Uważamy ją za dowód wielkości Brytyjczyków – oznajmił Orban.

Podkreślił, że Węgry nie są wyspą i są zbyt ściśle zintegrowane gospodarczo z UE, by z niej wystąpić.

- Nie możemy sobie pozwolić na pójście tym śladem. To rozsądne, by Węgry stanowiły część Unii Europejskiej – powiedział.

Podkreślił, że na Węgrzech UE cieszy się dużym poparciem mimo licznych sporów kraju z innymi państwami Unii odnośnie takich spraw jak migracja czy praworządność.

Premier Węgier zaznaczył, że Unia Europejska może winić tylko samą siebie za wynik referendum ws. brexitu w 2016 r. ze względu na to, jak traktowała Wielką Brytanię.

- Myślę, że brexit był przede wszystkim błędem Unii Europejskiej

 – ocenił.

Jednym z błędów UE było jego zdaniem mianowanie Jean-Claude’a Junckera przewodniczącym Komisji Europejskiej mimo sprzeciwu Londynu.

- Robiliśmy błędy, straszne błędy

 – powiedział, dodając, że Unii nie ucieleśniały jej centralne instytucje w Brukseli i był to raczej klub suwerennych państw, których życzenia można ignorować tylko za cenę poważnych konsekwencji, takich jak brexit.

Zdaniem Orbana decyzja o wyjściu z Unii uratowała „dobrą reputację” Brytyjczyków.