- Uważamy, że takie decyzje są ogółem sprzeczne z prawem międzynarodowym. Bez wątpienia nie sprzyjają one rozwijaniu dialogu i są w istocie pośrednią ingerencją w sprawy wewnętrzne państwa

- powiedział Pieskow.

Nieuznanie przez niektóre państwa Łukaszenki za prezydenta Białorusi "nie może w żaden sposób wpłynąć na obecny stan stosunków rosyjsko-białoruskich i na perspektywy ich dalszego rozwoju" - zapewnił przedstawiciel Kremla.

Dodał też, że na razie w planach prezydenta Rosji Władimira Putina nie ma podróży do Mińska.