Nawet 18 godzin w ciągu doby! Tyle pracują kierowcy warszawskich autobusów

Nieprzestrzeganie czasu pracy kierowców, nieprawidłowa eksploatacja taboru autobusowego oraz niewystarczający nadzór Zarządu Transportu Miejskiego nad warszawskimi przewoźnikami. To wstępne wnioski Głównego Inspektora Transportu Drogowego, który prowadzi kontrolę komunikacji miejskiej. - Część kierowców pracując u kilku przewoźników jednocześnie, nie stosuje się do norm i prowadzi pojazdy przez kilkanaście godzin w ciągu doby – informuje Monika Niżniak, rzecznik prasowy GITD.

Zbyszek Kaczmarek / Gazeta Polska

W ostatnich miesiącach doszło do kilku groźnych wypadków miejskich autobusów w Warszawie. Okazało się, że u kierowców tych pojazdów wykryto obecność narkotyków. Niedawno natomiast policja zatrzymali kierowcę, który prowadził autobus bez uprawnień. Główny Inspektor Transportu Drogowego prowadzi obecnie kontrolę warszawskich przewoźników. 

Szef inspekcji Alvin Gajadhur kilka dni temu zwrócił uwagę na brak wystarczającego nadzoru Zarządu Transportu Miejskiego nad firmami, które świadczą usługi komunikacyjne w Warszawie. Podkreślił, że umowy ZTM-u z przewoźnikami powinny być skonstruowane w taki sposób, by urzędnicy mogli w każdej chwili sprawdzić dokumentację.
GITD zapowiedziało, że szczegółowe wyniki kontroli prowadzonych w czterech przedsiębiorstwach realizujących przewozy osób na liniach regularnych komunikacji miejskiej w Warszawie przedstawi po zakończeniu czynności.

Dziś możemy potwierdzić, że ujawniane są nieprawidłowości dotyczące czasu pracy kierowców oraz eksploatacji taboru autobusowego.
- informuje Monika Niżniak, rzecznik prasowy GITD.

W trakcie czynności kontrolnych sprawdzane są uprawnienia przedsiębiorstwa do wykonywania transportu drogowego, uprawnienia do kierowania oraz badania i szkolenia zawodowe kierowców, umowy o zatrudnieniu kierowców, oświadczenia składane przedsiębiorstwu przez kierowców o niepozostawaniu w stosunku zatrudnienia u innych przewoźników, a także dokumentację potwierdzającą wykonywanie przewozów drogowych w zakresie czasu pracy kierowców oraz dokumentację techniczną pojazdów.
Jak informuje GITD, kontrole mają charakter krzyżowy. 

Na podstawie list nazwisk kierowców sprawdzaliśmy, czy te nazwiska nie powtarzają się u innych przewoźników.
- mówi w rozmowie z nami Monika Niżniak. 

Inspektorzy sprawdzają, czy nie dochodzi do sytuacji, kiedy świadczenie pracy przez kierowcę u kilku przewoźników równocześnie, może prowadzić do naruszenia norm czasu pracy. Wstępne wyniki kontroli potwierdzają tego typu praktyki. 

Część kierowców pracując u kilku przewoźników jednocześnie, nie stosuje się do norm i prowadzi pojazdy przez kilkanaście godzin w ciągu doby. W takich przypadkach kierowcy prowadzą pojazdy przemęczeni, a przez to mogą stwarzać zagrożenie dla pasażerów oraz innych uczestników ruchu drogowego.
- podkreśla rzecznik.

Przykładowy grafik pracy kierowcy w firmie X i Y:
04 maja 03:57-14.16 (X) i 15:07-0:23 (Y)
05 maja 15:10 - 0:10 (Y)
06 maja 03:57 - 14:15 (X) i 15:04 - 0:10 (Y)
07 maja 03:57 - 14.:14 (X)
08 maja 03:57 - 14:15 (X) i 15:01 - 0:26 (Y)
09 maja 16:41 - 0:40 (Y)
10 maja 03:57 - 14:16 (X) i 15:24 - 0:38 (Y)

 

Przykładowy grafik pracy kierowcy w firmie A i B:
04 maja 04:19- 13:40 (A) i 15:16-23:49 (B)
05 maja 04:19- 13:40 (A)
06 maja 04:19- 13:40 (A) i 15:16-23:49 (B)
07 maja 04:19- 13:40 (A)
08 maja 04:19- 13:40 (A) i 15:16-23:49 (B)
09 maja - 0
10 maja - 04:45-14:34 (B)

Urzędnicy z Zarządu Transportu Miejskiego twierdzą, że kontrola czasu pracy spoczywa głównie na samym kierowcy oraz jego pracodawcy.
Tą kwestię nieco inaczej opisuje jednak GITD. 

Zwracamy uwagę, że to organizator transportu publicznego (w przypadku Warszawy ZTM) zgodnie z przepisami planując, organizując i zarządzając publicznym transportem zbiorowym ma zapewnić odpowiednie warunki jego funkcjonowania. Jest odpowiedzialny za organizację przewozów tak, aby były one realizowane nie tylko w sposób maksymalnie komfortowy, ale przede wszystkim bezpieczny.
- informuje rzecznik GITD.
Dodaje, że w tym celu organizator powinien wykorzystać m.in. ustawowe narzędzie w postaci kształtowania umów z wykonawcami transportu w sposób zapewniający taką organizację. 

"Korzystając z tego narzędzia powinien nakładać na wykonawców obowiązki wynikające z przepisów w sposób szczególnie staranny, a także egzekwować realizację umów" - podkreśla rzecznik inspekcji.

Działacze związków zawodowych komunikacji miejskiej, z którymi rozmawialiśmy, uważają, że rozwiązaniem, które mogłoby zlikwidować zjawisko pracy kierowców ponad siły, byłoby wprowadzenie zakazu konkurencji.

Chodzi o to, żeby nie można było pracować u kilku przewoźników. Najważniejsze jest przecież bezpieczeństwo nasze i naszych dzieci. Niektórzy są zbyt odważni, wydaje im się, że zawsze dadzą radę. Ale pamiętajmy, że chodzi o zdrowie i życie ludzi.
- mówi nam jeden ze związkowców. 

GITD zapowiada, że ostateczne wyniki kontroli opublikuje na początku października.

Więcej o pracy warszawskich kierowców w najbliższym numerze tygodnika „Gazeta Polska”.

 

Źródło: niezalezna.pl

#komunikacja miejska #ZTM #autobus #.

Hubert Kowalski
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo