W krótkim komunikacie Watykan nie podał żadnej motywacji tego kroku.

W pierwszych komentarzach watykaniści oceniają, że jest to "grom z jasnego nieba".

Becciu, już po rezygnacji, w bardzo krótkiej rozmowie z dziennikarzami adnkronos.com odparł, "łamiącym się głosem", że "woli ciszę".

Catholic News Agency wskazuje, że były już prefekt był związany z toczącym się śledztwem dotyczącym nadużyć finansowych w Sekretariacie Stanu Stolicy Apostolskiej. Na swoich stronach CNA opisuje historię kilku spraw, w których pojawia się osoba kardynała.

Giovanni Angelo Becciu kapelusz kardynalski otrzymał w 2018 r. i w tym samym roku objął prefekturę Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych. W przeszłości był nuncjuszem apostolskim m.in. w Angoli i na Kubie. Od 2011 r. w Sekretariacie Stanu Stolicy Apostolskiej. W 2017 r. Franciszek mianował go specjalnym delegatem ds. Zakonu Maltańskiego po publicznym sporze papieża z wielkim mistrzem zakonu.