Jak powiedział na antenie radia Cadena SER hiszpański minister sprawiedliwości Juan Carlos Campo, procedura ułaskawienia separatystów ruszy m.in. w związku z licznymi prośbami kierowanymi do władz Hiszpanii o zwolnienie z więzienia katalońskich polityków.

Campo podkreślił, że ułaskawienie separatystów nie wynika z chęci rządu Sancheza zaskarbienia sobie głosów posłów katalońskich ugrupowań podczas głosowania ustawy budżetowej, na co wskazuje centroprawicowa opozycja.

“Ogłoszenie przeze mnie w środę w parlamencie informacji o rychłym uruchomieniu procedury ułaskawienia katalońskich polityków było nieprzypadkowe. Instytucja ta jest bowiem najlepszym miejscem do składania takich deklaracji”

- dodał minister sprawiedliwości w centrolewicowym gabinecie Sancheza.

Podczas sesji w Kongresie Deputowanych, niższej izbie hiszpańskiego parlamentu, Campo zapowiedział, że do końca września kierowany przez niego resort uruchomi procedurę ułaskawienia separatystów. Ostateczna decyzja w tej sprawie będzie musiała zapaść podczas posiedzenia rady ministrów i być opublikowana w formie rządowego dekretu.

14 października 2019 r. dziewięciu katalońskich polityków zostało skazanych przez hiszpański Sąd Najwyższy na kary od 9 do 13 lat więzienia za próbę dezintegracji terytorialnej kraju w ramach nielegalnego referendum niepodległościowego w Katalonii z 1 października 2017 r.

Skazanie secesjonistów doprowadziło do gwałtownych protestów w Katalonii już kilka godzin po werdykcie sądu. Przerodziły się one w trwające prawie trzy tygodnie zamieszki w regionie, w rezultacie których w starciach manifestantów z policją rannych zostało ponad 650 osób.