"To jest rekomendacja Prawa i Sprawiedliwości, którą oczywiście rozumiemy i popieramy, zwłaszcza że, osobiście także uważam, że najmocniejsze postaci polskiej polityki powinny być obecne w rządzie, żeby przeprowadzić Polskę przez czas pandemii. Moim zdaniem, to jest bardzo dobra wiadomość"

- powiedział poseł Porozumienia dziennikarzom.

Wcześniej szef klubu PiS Ryszard Terlecki powiedział, że wszystko wskazuje na to, że prezes PiS będzie w rządzie jako wicepremier. Jak mówił, jest plan, by Kaczyński został szefem komitetu ds. bezpieczeństwa i ma mu podlegać resort sprawiedliwości.

Wypij pytany, czy minister sprawiedliwości, lider Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro potrzebuje nadzoru ze strony wicepremiera Kaczyńskiego, stwierdził, że to ciekawe pytanie i dodał, że zapewne na ten temat będzie się wypowiadał sam Ziobro.

"Jeżeli jest taka decyzja liderów Zjednoczonej Prawicy, to my oczywiście, jako Porozumienie, je akceptujemy. To była kwestia, która była obiektem negocjacji między Solidarną Polskę i PiS. My w sposób naturalny akceptujemy decyzje, jeżeli chodzi o wzajemne relacje. (...) Myślę, że to jest wyraźny sygnał, by przypuszczać, że w drugiej kadencji naszych wspólnych rządów, będzie dokończona reforma (wymiaru) sprawiedliwości"

- powiedział poseł Porozumienia.

Pytany, czy szef Porozumienia Jarosław Gowin zostanie wicepremierem i ministrem gospodarki, Wypij stwierdził, że Gowin jest "jednym z liderów Zjednoczonej Prawicy i niekwestionowanym liderem Porozumienia".

"Serdecznie go namawiamy do tego, żeby wrócił do rządu, żeby został wicepremierem. Jeżeli jest tak, że najmocniejsze postaci polskiej polityki wracają do rządu, czy będą członkami polskiego rządu, to jest to miejsce dla Jarosława Gowina, to sprawa oczywista" - oświadczył.

Dziennikarze dopytywali, co w takim razie czeka należącą do Porozumienia Jadwigę Emilewicz, która jest wicepremierem i ministrem rozwoju. "Jest mnóstwo zadań, przed którymi stoi Polska, jeżeli chodzi o kwestie gospodarcze, czy organizacji pracy w Sejmie. Jest osobą nr 2 w Porozumieniu, więc z pewnością będzie miała zadanie do wykonania" - zapewnił.

Na pytanie, czy Emilewicz zostanie w rządzie odparł: "Zobaczymy. Najpierw kwestie programowe, tutaj jesteśmy na finiszu, potem pokażemy schemat rządu, a potem przedstawimy personalia".

Odpowiadając na pytania, poseł Porozumienia powiedział, że w Porozumieniu nie będzie dyscypliny w kwestii nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt, która obecnie znajduje się w Senacie, w głosowaniu nad którą w Sejmie 15 posłów Porozumienia wstrzymało się, dwóch zagłosowało przeciw i tylko wicepremier Emilewicz nowelą poparła.

"Zgłosiliśmy szereg poprawek, przy czym trzy najważniejsze, to wydłużenie vacatio legis, pewne ograniczenia, jeżeli chodzi o wejście ekologów na teren prywatnych posesji i - trzecia sprawa - przywrócenie uboju rytualnego. Jeżeli te kwestie nie będą rozwiązane, no to my nie możemy poprzeć tego projektu. Sprawa jest jasna"

- oświadczył.

Pytany z kolei o projekt nowelizacji tzw. ustawy covidowej - który zakłada, że naruszenie obowiązków służbowych i innych przepisów w związku z zapobieganiem i przeciwdziałaniem epidemii nie byłoby traktowane jak przestępstwo - poseł zaznaczył, że "nie ma takiego prawa w Polsce, które kogokolwiek by stawiało ponad prawem".

"W wypadku tej ustawy jest podobnie. My uważamy, że na czas trudnej wojny z pandemią, czy epidemią, potrzebujemy specjalnego prawa, które przede wszystkim medykom, czy osobom odpowiedzialnym za organizację służby zdrowia rozwiązuje ręce, i przede wszystkim w trudnym momencie wyboru między czasem bezdusznym przepisem, który nie nadąża za dynamiką zmian, a życiem ludzkim. Wybór jest jednoznaczny i oczywisty"

- powiedział Wypij.

Według niego, Porozumienie popiera ten projekt, przy czym zaznaczył, że wie, iż "planowane są ewentualnie jeszcze rozmowy, czy też poprawki". "Ale po tych ostatnich poprawkach, które zostały wprowadzone, my, jako Porozumienia, w całości popieramy ten projekt" - powiedział.