Kilka minut po godz. 10:00 w Brukseli rozpoczęło się spotkanie premierów Polski, Czech i Węgier: Mateusza Morawieckiego, Andreja Babisza i Viktora Orbana z szefową Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen. W spotkaniu nie uczestniczył premier Słowacji Igor Matovicz. Reprezentował go polski premier z uwagi na to, że Polska sprawuje obecnie prezydencję w V4.

Gdy rozmowa za zamkniętymi drzwiami dobiegła końca, przedstawiciele państw Grupy Wyszehradzkiej przybyli do siedziby Stałego Przedstawicielstwa Rzeczypospolitej Polskiej przy Unii Europejskiej.

- Grupa Wyszehradzka przedstawiła nasze główne postulaty i punkty spojrzenia na pewne zasadnicze problemy

- rozpoczął na konferencji prasowej premier Morawiecki.

Odnosząc się do budżetu, wskazał, że dyskusja toczyła się wokół pandemii koronawirusa.

- Wszystkie wcześniejsze ustalenia muszą obowiązywać

- dodał szef polskiego rządu.

Nawiązując do polityki migracyjnej podkreślił, że Grupa Wyszehradzka ma na tę kwestię jednoznaczne spojrzenie. 

- Trzymamy się wspólnego stanowiska. Zależy nam na skuteczności, kontrolach na granicach czy pomocy takiej, jakiej teraz Polska udziela Grecji

- mówił na spotkaniu z dziennikarzami szef polskiego rządu. 

Jak dodał, „mamy swoje zasady, których się trzymamy”.

- Przedstawiliśmy również naszą propozycję dla Białorusi. Spotkała się ona z bardzo dobrym przyjęciem na tym etapie. Składa się z ok. 10 punktów, dających nadzieję dla wolnego społeczeństwa białoruskiego. Mamy Wierzymy, że będziemy mogli im skutecznie pomagać. Co ważne, nie tylko Polska pomoże Białorusi, ale również Unia Europejska

- tłumaczył Morawiecki.

Podczas lipcowego szczytu Rady Europejskiej Polska wynegocjowała ponad 750 mld zł z budżetu unijnego i Europejskiego Instrumentu na rzecz Odbudowy. To pieniądze, które pozwolą odbudować i umocnić polską gospodarkę po pandemii koronawirusa, a także zrealizować unijne cele w latach 2021-2027.

Przyjęty pakiet budżetowy oznacza potężny zastrzyk inwestycyjny dla całej Europy, niezbędny dla szybkiej odbudowy gospodarek po kryzysie. Polska wywalczyła znaczące środki m.in. z polityki spójności i wspólnej polityki rolnej.

Podczas wtorkowego spotkania unijnych ministrów ds. europejskich o sytuacji w Polsce oraz na Węgrzech podano, że „na podstawie obszernego sprawozdania KE w sprawie sytuacji na Węgrzech i w Polsce widać, że dalej nie ma warunków do tego, żeby zakończyć procedurę z art 7., dlatego musi być ona kontynuowana".

Komisja Wolności Obywatelskich PE przyjęła sprawozdanie będące inicjatywą ustawodawczą, w którym przewiduje się ustanowienie mechanizmu UE, mającego na celu „ochronę i wzmocnienie demokracji, praworządności i praw podstawowych”.

Europosłowie proponują "obiektywny i oparty na dowodach" mechanizm, odnoszący się do wszystkich państw członkowskich. Ten nowy "roczny cykl monitorowania" miałby posiadać instrumenty prewencyjne i korygujące, począwszy od zaleceń dla poszczególnych krajów, a skończywszy na warunkowości związanej z finansowaniem. Propozycja będzie głosowana przez cały PE w przyszłym miesiącu.