Ale dżentelmen! Rafał „To moje miasto” Trzaskowski nawet drzwi sam sobie nie otwiera? WIDEO

Ostatnio Rafał Trzaskowski dał się poznać Polakom z innej strony. „To moje miasto” – tak „prosił” didżeja o zmianę muzyki w klubie. Wczoraj robiąc dobrą minę do złej gry prezydent stolicy tłumaczył warszawiakom, że jest zmuszony do przeprowadzenia zakrojonych na szeroką skalę podwyżek – od komunikacji miejskiej po stawki za wodę. Internauci wychwycili przy okazji jaki z niego dżentelmen. Kobieta otwiera przed nim drzwi. Zobacz wideo!

Rafał Trzaskowski
Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

Podczas środowej konferencji prasowej prezydent stolicy Rafał Trzaskowski przedstawił propozycje zmian budżetowych m. st. Warszawy na przyszły rok, a także omówił perspektywę budżetową miasta na kolejne lata.

„Niejednokrotnie mówiliśmy o tym, że niestety idą trudne czasy i te czasy dla budżetu wszystkich samorządów są bardzo trudne”

- mówił Trzaskowski tłumacząc podwyżki jakie szykuje Warszawiakom.

Jak przekonywał, miasto jest "zmuszone" podnieść opłaty za wywóz śmieci, wodę, rozszerzyć strefy płatnego parkowania i podnieść opłaty za parkowanie. Ale z drugiej strony stać go na organizację... parady klaunów, czy "zajęcia z taktyki miejskiej".

Uwadze internautów nie umknął fakt, że Trzaskowski to pierwszej klasy dżentelmen. Niedawno mówił „To moje miasto, weźcie troszeczkę pod uwagę”. Wówczas wdał się w sprzeczkę z DJ-em i domagał się zmiany muzyki. Tym razem pokazał klasę… pozwalając, by kobieta otwierała przed nim drzwi.

Internauci podkreślają, że Trzaskowski nawet się nie zawahał żeby kobietę przodem przepuścić. Przypominają też inne sceny.

 

 



Źródło: niezalezna.pl

 

#Trzaskowski #Warszawa #dżentelmen

Michał Gradus
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo