Dworczyk był pytany o toczące się w koalicji Zjednoczonej Prawicy rozmowy i o to, czy dojdzie do porozumienia.

"Według mojej wiedzy jest tak, że jesteśmy na ostatniej prostej negocjacji, rzeczywiście wydaje się, że porozumienie jest już naprawdę bliskie, natomiast co do jego ostatecznej treści, kształtu i formy to decyzje podejmą ścisłe władze polityczne PiS"

- powiedział w Programie Pierwszym Polskiego Radia.

Jak dodał, dojdzie do tego w ciągu najbliższych kilkudziesięciu godzin. Pytany co zostało do ustalenia, odparł, że nie jest w ścisłym kierownictwie PiS. "Po drugie tego rodzaju rozmowy warto, by prowadzić nie za pośrednictwem mediów, a w gronie samych zainteresowanych" - dodał.

Dworczyk pytany był również o pojawiające się w mediach sugestie, że prezes PiS Jarosław Kaczyński mógłby zostać wicepremierem w rządzie. Szef kancelarii premiera powiedział, że cieszyłby się z takiego rozwiązania z kilku powodów.

"Po pierwsze obecność prezesa Kaczyńskiego w rządzie miałaby charakter stabilizujący, wtedy można by liczyć na większą refleksję naszych koalicjantów niż do tej pory. Po drugie na takie rozwiązanie, mówię o stworzeniu pewnego nadzoru w tym obszarze bezpieczeństwa już wskazywały różnego rodzaju ćwiczenia, między innymi też ćwiczenia NATO-wskie"

- odpowiedział.

Jak dodał, "prezes (Jarosław) Kaczyński jako najbardziej doświadczony polityk na polskiej scenie politycznej byłby świetną osobą, by pokierować właśnie tym obszarem". "Po trzecie współpraca pana prezesa i premiera Morawieckiego - jestem przekonany - wytworzyłaby taką bardzo pozytywną synergię dla rządu. To dwóch wybitnych polityków" - powiedział, dodając że prezes PiS i szef rządu "po prostu lubią się".

Wczoraj wieczorem w Warszawie doszło do kolejnego spotkania prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego z szefem Solidarnej Polski Zbigniewem Ziobro ws. dalszych losów Zjednoczonej Prawicy.

Po zakończeniu spotkania źródło zbliżone do rządu przekazało, że efektem negocjacji ma być wejście lidera PiS do rządu. "Jarosław Kaczyński ma wejść do rządu, będzie uczestniczył w jego posiedzeniach; zostanie szefem komitetu ds. bezpieczeństwa i będzie nadzorował ministerstwo sprawiedliwości, MON oraz MSWiA" - przekazało źródło.