Prezydent oświadczył podczas 75. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ, że jednym z priorytetów Polski pozostaje kwestia poszanowania prawa międzynarodowego. "Tylko poprzez egzekwowanie podstawowych zasad i norm prawa międzynarodowego, zapisanych m.in. w Deklaracji zasad prawa międzynarodowego (1970), przyjętej przez Zgromadzenie Ogólne pół wieku temu, uda nam się zbudować trwały pokój i bezpieczny świat równych państw i wolnych narodów bez stref wpływów" - mówił prezydent.

Jak podkreślił, "pozostawienie przypadków łamania prawa międzynarodowego, w tym ingerencji w suwerenność i integralność terytorialną państw, bez odpowiedzi społeczności międzynarodowej będzie każdorazowo czynnikiem mobilizującym do powielania takich negatywnych zachowań".

"Naruszanie norm prawa międzynarodowego musi się wiązać z konsekwencjami, a jednostki za to odpowiedzialne muszą być pociągane do odpowiedzialności" - oświadczył Duda.

Jak mówił, Polska konsekwentnie podkreśla także znaczenie praw człowieka i międzynarodowego prawa humanitarnego. Podkreślił, że "w imię solidarności powinniśmy wszyscy mówić jednym głosem i upominać się o respektowanie podstawowych praw człowieka, tak na Białorusi, jak i innych miejscach na świecie".

"W żadnym państwie nie może być zgody na represjonowanie przeciwników politycznych, masowe aresztowania pokojowych demonstrantów i używanie wobec nich przemocy czy tortur"

- oświadczył polski prezydent.

Podkreślił, że "Białorusini, jak każdy wolny naród, mają prawo do suwerennego kształtowania swojej politycznej przyszłości, bez ingerencji zewnętrznej, bez dominacji innych stolic, z prawem do swobodnego uczestniczenia w międzynarodowej współpracy zgodnie z ich narodowym interesem".