Chodzi o to, żeby inną normę wprowadzić w tym, co się dzieje na forach internetowych, ale też w kościołach w czasie niedzielnych kazań. Padają tam słowa deprecjonujące polski rząd – ubolewał na krytykę władzy minister administracji i cyfryzacji Michał Boni. Wczoraj okazało się, że rząd nie ma dowodów usprawiedliwiających cenzorskie zapędy.– Nie będziemy podawali konkretnych przykładów, bo nie chcemy generować mowy nienawiści – tymi słowami rzecznik Michała Boniego odpowiedział na pytanie KAI o przykłady mowy nienawiści w kazaniach księży. TW SB ps. Znak nie wymyślił nic nowego. Idzie śladami rzecznika rządu PRL-u Jerzego Urbana, który na słynnych konferencjach prasowych właśnie w imię walki z „językiem nienawiści” bronił krwawych działań SB wobec duchownych, takich jak zabójstwo ks. Jerzego Popiełuszki. Kościół w Polsce stoi przed trudnym zadaniem. Platforma od rozdziału państwa od Kościoła przechodzi gładko do programu kontroli Kościoła przez władzę.