Lech Poznań nie zawodzi w eliminacjach Ligi Europy. "Kolejorz" tydzień temu pewnie wygrał ze szwedzkim Hammarby 3:0, a na Cyprze zwyciężył jeszcze wyżej. Apollon w miarę wyrównaną grę potrafił prowadzić z polskim zespołem tylko w pierwszej połowie. Pod jej koniec błysnęli jednak Dani Ramirez i Pedro Tiba.

Pierwszy znakomitą podcinką podał piłkę - drugi spokojnie umieścił ją w siatce. I ten mocny akcent w 42. minucie nadał ton dalszym wydarzeniom na boisku. W drugiej połowie Cypryjczycy byli na kolanach. Piłkarze Lecha ośmieszali momentami rywali, którzy przed spotkaniem byli uznawani przecież za faworytów tej rywalizacji.

Piłkarze Lecha urządzili sobie na Cyprze ostre strzelanie

Kolejne gole dla "Kolejorza" zdobyli Mikael Ishak, Jakub Kamiński i Jan Sykora. Ostre strzelanie na Cyprze zakończył ten, który "napoczął" Apollon - Tiba. 5:0 na boisku solidnego rywala - jedno jest pewne Lech po tym spotkaniu zasłużył na brawa.