Jak powiedziała w środę oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku Karina Kamińska, policjanci od lutego ubiegłego roku pracowali nad sprawą uprowadzenia mężczyzny.

- Pokrzywdzony został podstępem zwabiony na jedną z ulic dzielnicy Suchanino, a potem siłą wciągnięty do samochodu. Sprawca wbrew woli wywiózł mężczyznę do lasu i tam znęcał się nad nim psychicznie i fizycznie

- dodała Kamińska.

Sprawca bił pokrzywdzonego, groził pozbawieniem życia i ukradł pokrzywdzonemu jego rzeczy osobiste, i pieniądze. Pokrzywdzony zdołał uciec z miejsca przestępstwa.

Policjanci funkcjonariusze ustalili tożsamość osoby podejrzanej o to przestępstwo.

- Poszukiwany przez policjantów mężczyzna od 10 lat ukrywał się przed organami ścigania, ponieważ sąd wydał za nim list gończy za spowodowanie wypadku. Mężczyzna miał do odbycia karę ponad 1,5 roku pozbawienia wolnośc

 - powiedziała Kamińska.

Policjanci podczas pracy nad tą sprawą dowiedzieli się o tym, że pokrzywdzony został uprowadzony z powodu niewywiązania się z umowy użyczenia samochodu, który użytkował.

Policjanci podejrzanego o uprowadzenie i pozbawienie wolności mężczyznę zatrzymali w rejonie gdańskiego Jasienia. Mężczyzna nie stawiał oporu, był zaskoczony widokiem funkcjonariuszy.

37-latek został doprowadzony do prokuratora, przesłuchany i ogłoszono mu zarzut pozbawienia wolności człowieka ze szczególnym udręczeniem, zmuszania przemocą do określonego zachowania oraz rozboju.

Mężczyzna został tymczasowo aresztowany.

Za te przestępstwa zatrzymanemu grozi nie mniej niż 3 lata pozbawienia wolności.