Do zdarzenia doszło w poniedziałek rano. Jak poinformował Maciej Ślusarczyk, oficer prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach według przekazanych informacji na Placu Niepodległości w Kielcach znajdowali się nietrzeźwi mężczyźni, którzy mieli przyjechać na miejsce osobowym audi.

Policjanci zastali na miejscu dwóch Ukraińców, którzy tłumaczyli, że samochodem na miejsce przyjechał ktoś inny.

- Oczywiście nieznany, który oddalił się w nieznanym kierunku. 39 i 18-latek mieli być tylko pasażerami wspomnianego audi. W czasie interwencji policjanci usłyszeli jeszcze kilka wersji wydarzeń

- powiedział Ślusarczyk.

Po sprawdzeniu stanu trzeźwości okazało się, że 18-latek ma około jednego, natomiast jego starszy towarzysz aż cztery promile alkoholu w organizmie.

- Policjanci dotarli do nagrań z monitoringu, gdzie widać nieudolne manewry mężczyzn autem na Placu Niepodległości. Kiedy próba jednego z nich okazywała się nieudolna, zastępował go kolega. Tak nietrzeźwi mężczyźni na zmianę jednym samochodem łamali przepisy - zaznaczył.

Obaj zostali zatrzymani. - Przed sądem przyjdzie im opowiedzieć ostateczną wersję wydarzeń, a grozić może im do 2 lat pozbawienia wolności - zaznaczył.